Przedstawiciele RPO chcieli wziąć udział w edukacyjnym "okrągłym stole". Usłyszeli, że nie ma miejsc

Biuro Adama Bodnara nie dostało zaproszenia na rządowy "okrągły stół" edukacyjny. Gdy przedstawiciele Rzecznika Praw Obywatelskich sami wysłali zgłoszenie, okazało się, że nie ma dla nich miejsca. Zapytaliśmy o sprawę biuro prasowe MEN.
Zobacz wideo

Na południe zaplanowano rozpoczęcie obrad edukacyjnego "okrągłego stołu", który z inicjatywy premiera Mateusza Morawieckiego odbywa się na Stadionie Narodowym. Rozmowy o edukacji w takiej formie krytykowali politycy, zaś związki - które od soboty zawieszają strajk - odmówiły udziału. Pojawi się jedynie - w roli obserwatora -  "Solidarność" oświatowa, która wcześniej podpisała porozumienie z rządem.

Premier Mateusz Morawiecki wyraził nadzieję, że debata to szansa na reformę systemu oświaty. - Okrągły stół, czyli możliwość dogadania się, możliwość kompleksowego przebudowania systemu edukacyjnego - mówił w trakcie konferencji zapowiadającej wydarzenie Mateusz Morawiecki.

Rzecznik Praw Obywatelskich bez zaproszenia na "okrągły stół"

Strona rządowa informuje, że w obradach weźmie udział w sumie 80 osób, w tym nauczyciele, przedstawiciele samorządów, rodzice i grono ekspertów. Zaproszono m.in. przedstawicieli Rzecznika Praw Dziecka, Rady Dialogu Społecznego, Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców (organizacja Karoliny i Tomasza Elbanowskich) czy Rady Szkół Katolickich. Zaproszenia nie dostał jednak Rzecznik Praw Obywatelskich. 

Jak powiedział w rozmowie z Gazeta.pl Mirosław Wróblewski, dyrektor Zespołu Zespołu Prawa Konstytucyjnego, Międzynarodowego i Europejskiego w Biurze RPO, po dłuższym oczekiwaniu biuro Adama Bodnara samo zgłosiło swoją chęć udziału w obradach. Jak zauważył, pomimo kontrowersji i nieobecności niektórych środowisk, biuro RPO uznało, że i tak powinno pojawić się na obradach. Wróblewski dodał, że rzecznik dostaje wiele skarg związanych z edukacją. 

Jednak w czwartek po południu, mniej niż dobę przed planowanym początkiem obrad, pracowniczka zajmująca się ochroną prawa do nauki w biurze RPO otrzymała od Ministerstwa Edukacji odpowiedź odmowną. W mailu, który - zauważył Wróblewski - wygląda na wysyłany automatycznie, MEN "dziękuje za zainteresowanie sprawami polskiej szkoły i edukacji". "Z uwagi na ograniczoną liczbę miejsc, nie jesteśmy w stanie zapewnić Państwu możliwości osobistego udziału w planowanym przedsięwzięciu" - napisało ministerstwo i zachęciło do śledzenia obrad w internecie. 

Zapytaliśmy rzeczniczkę prasową Ministerstwa Edukacji o powody takiej decyzji i czekamy na odpowiedź. 

Prace w "podstolikach"

Jak powiedział szef kancelarii prezesa rady ministrów Michał Dworczyk, obrady rozpoczną się od wystąpienia premiera. Po szefie rządu głos zabierze wicepremier Beata Szydło. Następnie przewidziane są wypowiedzi nauczycieli, uczniów, ekspertów i polityków. Później, jak mówi minister Michał Dworczyk zebrani podzielą się na cztery stoliki.

- Jeden dotyczy jakości edukacji prowadzącą będzie wiceminister edukacji Marzena Machałek. Drugi będzie dotyczył ucznia w systemie edukacji - poprowadzi go wiceminister Piotr Muller. Trzeci podstolik, który zajmie się tematem - nauczyciel w systemie edukacji - poprowadzi go wiceminister Maciej Kopeć i czwarty podstolik - nowoczesna szkoła, którego pracę będzie koordynował wiceminister [przedsiębiorczości i technologii] Marcin Ociepa - mówił w trakcie konferencji prasowej Michał Dworczyk. 

Prace w podstolikach tematycznych mają się odbyć we wtorek 30 kwietnia, a kolejne obrady - w najbliższych tygodniach. Dokładny harmonogram ma być wypracowany w czasie pierwszych spotkań.

Działajmy razem na rzecz ochrony klimatu. Jeśli chcesz pomóc - wpłać datek >>

embed
Więcej o: