Wicestarosta z Solidarnej Polski obserwował "sąd nad Judaszem". Później pisał o "świętach miłości"

W tłumie osób, które obserwowały palenie kukły w ramach "sądu nad Judaszem" w Pruchniku był m.in. Mariusz Trojak, wicestarosta jarosławski, członek Solidarnej Polski. Wydarzenie krytykowali nie tylko przedstawiciele Kościoła, ale również Zjednoczonej Prawicy.
Zobacz wideo

W Wielki Piątek w miasteczku Pruchnik na Podkarpaciu odbył się tak zwany "sąd nad Judaszem", polegający na biciu kijami kukły przedstawiającej Judasza Iskariotę - z pejsami, długą brodą i w jarmułce. W ostatnich latach tradycja "sądu nad Judaszem" nie była kultywowana, została wznowiona w tym roku. 

Do wydarzenia odniósł się na Twitterze m.in. szef MSWiA Joachim Brudziński, który stwierdził, że takimi "akcjami", jak ta w Pruchniku, która odbyła się wbrew miejscowemu proboszczowi, "zaciera się piękne świadectwo rodziny Ulmów", zamordowanych przez Niemców za pomoc Żydom.

Lokalni dziennikarze "Ekspresu Jarosławskiego" uwiecznili na fotografiach z wydarzenia m.in. stojącego w tłumie wicestarostę jarosławskiego Mariusza Trojaka, działacza Solidarnej Polski. Trojak to lokalny koordynator tej partii. Był też wieloletnim współpracownikiem obecnego senatora, a wcześniej posła Mieczysława Golby.

Gdy jedna z osób zwróciła uwagę na Facebooku Trojakowi, że jego kariera zostanie "zaorana", sam zainteresowany odpisał: "Święta Zmartwychwstania, Święta miłości, nadziei... ale niektórzy ludzie, wciąż zatwardziali w nienawiści do drugiego człowieka...".

Mariusz Trojak nie odebrał od nas telefonu, wysłaliśmy SMS-em prośbę o kontakt. Nie odpowiedział.

W godzinach wieczornych we wtorek umieścił na Facebooku kolejny wpis: "Mimo, że mało miałem wspólnego z piątkowymi wydarzeniami, miło zaskoczyły mnie ciepłe słowa wsparcia ze strony mieszkańców Pruchnika i okolic".

Działajmy z Greenpeace na rzecz ochrony oceanów i ich mieszkańców. Jeśli chcesz pomóc - wpłać datek >>

embed
Zobacz wideo