Sprawa Srebrnej i wież K-Towers. SKO uchyliło decyzję prezydenta Warszawy

Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję prezydenta Warszawy o odmowie budowy wieżowca dla Srebrnej - dowiedziała się "Rzeczpospolita". Decyzja SKO jednak wcale sprawy nie kończy.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie wydało we wtorek uchwaliło decyzję, która uchyla decyzję prezydenta stolicy dotyczącą warunków zabudowy dla spółki Srebrna. Jak donosi "Rzeczpospolita" według SKO prezydent stolicy naruszył prawo, a decyzja ws. warunków zabudowy była przedwczesna.

- Sprawa wraca do ponownego rozpoznania - powiedział „Rzeczpospolitej” prezes SKO Tomasz Podlejski. Trzyosobowy skład SKO, do którego odwołała się spółka Srebrna związana z PiS, wydał decyzję jednomyślnie.

Teraz sprawa wraca ponownie do władz Warszawy. Jak mówi Gazeta.pl rzecznik warszawskiego ratusza Kamil Dąbrowa, na razie warszawski magistrat nie otrzymał oficjalnie uzasadnienia tej decyzji SKO.

Decyzja SKO niczego nie przesądza, na ten moment po prostu nastąpiło oddalenie tej decyzji prezydenta Warszawy. Wiem natomiast, że sama treść decyzji jest dość wyważona i pojawiają się w niej kolejne argumenty do odmowy

- mówi Dąbrowa.

Spór o wysokość wież

Kontrolowana przez Kaczyńskiego spółka Srebrna wnioskowała o ustalenie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji polegającej na budowie wysokiego budynku biurowego z częścią handlową i gastronomiczną oraz mieszkalną na działce przy ul. Srebrnej 16. Planowany budynek miał mieć wysokość 138 metrów. W listopadzie 2018 r. władze miasta, jeszcze prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz, wydały decyzję odmowną.

Jak ustaliła "Rzeczpospolita", miasto Warszawa utrzymuje, że z analizy urbanistycznej wykonanej na potrzeby postępowania administracyjnego o wydanie decyzji o warunkach zabudowy wynika możliwość realizacji obiektu o maksymalnej wysokości 31,5 m (ze zwyżką do 35 m). Na takie parametry nie wyraził zgody wnioskodawca, co skutkowało wydaniem decyzji odmownej.

Decyzję tę spółka Srebrna zaskarżyła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

"Rzeczpospolita", opisuje, że decyzja prezydenta miała dwie wady. Po pierwsze, opierała się na nieaktualnym stanie zabudowy dla tego terenu (pochodził z 2013 roku). Po drugie - bazowała na interpretacji, że front inwestycji stanowić ma ulica Srebrna, a nie ul. Wronia w Warszawie.

Działajmy razem na rzecz zapobiegania plastikowej epidemii. Jeśli chcesz pomóc - wpłać datek >>

embed
Więcej o: