Ks. Ołdak: Kościół nie może ograniczyć się wyłącznie do tego, że powie "przepraszam". To za mało

- Kościół potrzebuje nie pięknego mówienia, ale konkretów - mówił ks. Adam Ołdak w Przedpołudniowej rozmowie Gazeta.pl. - Zło trzeba nazywać złem - dodał.
Zobacz wideo

Gościem przedpołudniowej rozmowy Gazeta.pl. był dziś ks. Adam Ołdak. Piotr Maślak pytał, jaka lekcja przy okazji Wielkanocy płynie dla samego Kościoła dziś, kiedy zmaga się m.in. z problemem pedofilii.

Przywołał wydarzenia opisane w Ewangelii i postawę św. Jana. - Dziś będziemy to wieczorem w kościołach wspominać: tylko Jan miał odwagę stanąć pod krzyżem i być świadkiem. Gdzie pozostali apostołowie? Ale już po zmartwychwstaniu nie bali się iść w świat i głosić tę dobrą nowinę - powiedział ks. Ołdak.

- Dziś Kościół potrzebuje nie pięknego mówienia czy ciągłego bicia się w piersi, ale konkretów - powiedział. Dopytany przez dziennikarza przyznał, że "bicie się w piersi też jest potrzebne". - Nie możemy ograniczyć się wyłącznie do tego, że powiemy: przepraszam. To za mało. Muszą być podjęte konkretne działania i to ma być jasna nauka na przyszłość. Nie można zasłaniać się tylko prawem kościelnym albo tym, że nie wiedzieliśmy, jak reagować. Zło trzeba nazywać złem i przeciwko temu złu przeciwdziałać - powiedział.

Zobacz całą rozmowę:

Zobacz wideo