Opolskie. Na robotników osunęła się ziemia. Jeden zmarł po długiej akcji ratunkowej

Po długiej akcji ratunkowej zmarł robotnik przysypany przez ziemię podczas prac na budowie kanalizacji w miejscowości Schodnia (województwo opolskie). Ratownikom udało się uratować jego kolegę, który również znalazł się pod zwałami ziemi.
Zobacz wideo

Do wypadku na budowie kanalizacji w miejscowości Schodnia w gminie Ozimek (opolskie) doszło w czwartek po godzinie 13 - podaje Radio Opole. Dwóch robotników zostało tam przysypanych przez ziemię. Na miejscu przysłano pogotowie ratunkowe i osiem zastępów straży pożarnej.

Opolskie. Nie żyje robotnik przysypany przez ziemię

Pierwszego z zasypanych mężczyzn udało się szybko wydobyć z wykopu. Po udanej reanimacji został przewieziony do szpitala. Drugi robotnik przez długi czas znajdował się pod ziemią - był przysypany do wysokości do ramion. Radio Opole informuje, że akcję ratunkową utrudniała napływająca do wykopu woda i osuwający się grunt.

Mężczyzna początkowo był przytomny, ale w trakcie akcji ratunkowej stracił przytomność. Po godzinie 14 na miejsce przysłano specjalistyczny sprzęt, ale robotnik zmarł, zanim służbom udało się go wydobyć z wykopu. Informację o jego śmierci potwierdził zastępca Okręgowego Inspektora Pracy w Opolu. Z nieoficjalnych informacji Radia Opole wynika, że obaj robotnicy to Ukraińcy, którzy byli zatrudnieni przez agencję pracy tymczasowej. 

Więcej o: