Jest list otwarty nauczycieli do rządu. Chcą spotkania przed Wielkanocą

Nauczyciele z całej Polski podpisali się pod listem otwartym do rządu. Wyrażają w nim niepokój spowodowany brakiem woli natychmiastowego podjęcia dialogu ze strony rządu oraz domagają się spotkania przy okrągłym stole, które zakończy strajk nauczycieli, jeszcze przed Wielkanocą.
Zobacz wideo

Strajk nauczycieli trwa już tydzień. Odkąd w niedzielę 7 kwietnia rząd podpisał porozumienie z NSZZ "Solidarność" nie doszło do kolejnego spotkania ze związkowcami z Forum Związków Zawodowych i Związku Nauczycielstwa Polskiego, którzy porozumienia wtedy nie podpisali. Ze strony Mateusza Morawieckiego pojawiła się propozycja spotkania przy okrągłym stole po świętach wielkanocnych. Nauczyciele wysyłają jednak kolejny list otwarty i domagają się w nim spotkania jeszcze przed Wielkanocą.

Nauczyciele są zaniepokojeni postawą rządu

List został przygotowany przez nauczycieli IX Liceum Ogólnokształcącego im. Klementyny Hoffmanowej w Warszawie, jednak podpisało się pod nim dodatkowo 111 placówek z całej Polski. Podpisy zbierano od piątku wieczorem do poniedziałku do godziny 10.00. Ostateczna wersja listu została przesłana do redakcji Gazeta.pl (do przeczytania po rozwinięciu galerii zdjęć).

W związku z przedłużającym się strajkiem wyrażamy nasze zaniepokojenie brakiem woli natychmiastowego podjęcia dialogu ze strony rządu i domagamy się spotkania okrągłego stołu jeszcze przed świętami wielkanocnymi

- piszą nauczyciele. Jak zaznaczają, "powinno się ono odbyć się z inicjatywy rządu w szerszym gronie przedstawicieli wszystkich grup: nauczycieli, uczniów, rodziców, samorządów i związków zawodowych".

"W trosce o naszych uczniów chcielibyśmy jak najszybciej wrócić do naszych obowiązków" - podkreślają.

Strajkujący nauczyciele chcą być podmiotem, nie przedmiotem zmian

Nauczyciele ze szkół podpisanych pod listem uważają, że społeczeństwu przekazywany jest fałszywy obraz pracy nauczyciela. 

Mówienie o dzieciach jako naszych zakładnikach bardzo nas krzywdzi (...). Odbieramy to jako manipulowanie opinią publiczną. Wyznaczenie strajku w czasie egzaminów jest ostatecznością. Taka forma protestu to wyraz naszego sprzeciwu wobec dramatycznej sytuacji w oświacie

- czytamy w liście.

"Chcemy być podmiotem, a nie przedmiotem zmian. Rozumiemy konieczność reform i domagamy się ich. Jednak zmiany dotyczące warunków pracy, w tym Karty Nauczyciela, muszą być poprzedzone szerokimi konsultacjami społecznymi. Nowelizacja prawa oświatowego powinna odbywać się w atmosferze mądrej i rozłożonej w czasie dyskusji. To my, nauczyciele, jesteśmy najlepszymi ekspertami w sprawach oświaty" - piszą nauczyciele.

Jak zaznaczają, domagają się godnego wynagrodzenia dla siebie, ale również pracowników niepedagogicznych. Dodają, że "przedłużający się strajk zagraża przeprowadzeniu egzaminów nie tylko maturalnych, lecz także praktycznych i zawodowych w szkołach branżowych oraz w technikach, a niezachowanie procedur może skutkować podważeniem uzyskanych wyników".

Podpisani pod listem zwracają również uwagę, że dyrektorzy szkół "obciążeni odpowiedzialnością za prawidłowe funkcjonowanie placówek, zostali pozbawieni instytucjonalnego wsparcia". Dziękują również za okazane im gesty solidarności i wsparcia i zrozumienie ze strony uczniów i rodziców.

Jakość naszej edukacji zależy od dialogu. Wszyscy jesteśmy poruszeni zaistniałą sytuacją. Uczniowie, Rodzice i My, Nauczyciele - bądźmy solidarni!

- zaapelowali.

Morawiecki: Spotkanie z nauczycielami po Wielkanocy

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki zapowiedział tymczasem, że okrągły stół z nauczycielami odbędzie się zaraz po świętach, ponieważ przed Wielkanocą odbywają się egzaminy ósmoklasistów. Założenia spotkania mają zostać przedstawione jeszcze przed świętami. Do dyskusji zaprosił m.in. ekspertów, pedagogów, wychowawców, rodziców, związkowców i pracodawców. Przyznał, że systemowi oświaty potrzebna jest głęboka reforma.

- Okrągły stół będzie forum mediacyjnym (...). Będzie nowym otwarcie, dyskusją ogólnonarodową dla poprawy systemu oświaty - zapowiedział. Zachęcił jednocześnie, aby strajkujący nauczyciele podpisali porozumienie, które zaakceptowała "Solidarność". 

Zobacz wideo