Strajk nauczycieli. Zalewska zapewnia, że matury się odbędą. "Wszystko w rękach dyrektorów"

- Jeżeli chodzi o matury to wszystkie terminy są dotrzymane i egzaminy przebiegną, mam nadzieję, bez zakłóceń - powiedziała minister edukacji Anna Zalewska na konferencji prasowej. Jak dodała, zdaniem MEN nie ma powodów do obaw, że uczniowie ostatnich klas liceum nie zostaną zaklasyfikowani, ale "wszystko jest w rękach dyrektorów".
Zobacz wideo

Minister edukacji Anna Zalewska na poniedziałkowej konferencji prasowej poinformowała, że egzaminy ósmoklasisty z języka polskiego obyły się bez zakłóceń we wszystkich szkołach w Polsce. Skomentowała też doniesienia, że w związku ze strajkiem nauczycieli przebieg rozpoczynających się 6 maja matur jest zagrożony, o czym donosił Związek Nauczycielstwa Polskiego. 

Czy matury się odbędą? Zalewska: Wszystkie terminy są dotrzymane

Zdaniem minister Zalewskiej nie ma powodów do obaw, a matury powinny się odbyć się bez zakłóceń wbrew zapowiedziom związkowców.

W przestrzeni medialnej z ust związku zawodowego [ZNP - red.] padają bardzo niepokojące informacje. Jeżeli chodzi o matury, to wszystkie terminy są dotrzymane i matura przebiegnie - mam nadzieję - bez zakłóceń

- powiedziała. Na pytanie, czy brany jest pod uwagę scenariusz, że w związku ze strajkiem nauczycieli w szkołach nie odbędą się końcowe rady pedagogiczne, na których uczniowie ostatniej klasy liceum otrzymują ostateczną klasyfikację i są formalnie dopuszczani do matury, Zalewska odparła: 

50 procent szkol ponadgimnazjalnych nie strajkuje, tam nikt nie martwi się o klasyfikację czy przebieg matur, w pozostałych szkołach oceny zostały już zaproponowane, a rodzice poinformowani o tych ocenach
Myślę, że wszystkie rady się odbędą, a uczniowie zostaną zaklasyfikowani. Wszystko w rękach dyrektorów

Jak podkreśliła, przeprowadzenie rad pedagogicznych najpóźniej do 24-25 kwietnia jest obowiązkiem dyrektorów szkól, a rodzice maturzystów mogą z nimi indywidualnie rozmawiać, jeśli mają wątpliwości, czy rady się odbędą.

Minister Zalewska powiedziała też, że zaproszenie ZNP do okrągłego stołu jest aktualne, choć przyznała jednocześnie, że "w budżecie na 2019 rok nie ma pieniędzy na to, żeby podwyżki były wyższe". Podczas konferencji prasowej była kilkukrotnie pytana przez dziennikarzy, czy zgadza się ze słowami Jarosława Gowina, który dziś rano stwierdził, że dziwi się, że nauczyciele strajkują. - Szanuję decyzję nauczycieli - skwitowała Zalewska.

Więcej o: