"Łańcuchy światła" w polskich miastach. Tłumy ludzi manifestują poparcie dla strajku nauczycieli

Setki osób zgromadziły się m.in. w Poznaniu, Toruniu, Łodzi czy we Wrocławiu, by poprzeć strajk nauczycieli. - Wierzymy, że godne zarobki nauczycieli to także nasza sprawa - powiedziała jedna z uczennic, obecna na wiecu w Poznaniu.
Zobacz wideo

Jak widać na zdjęciach i nagraniach publikowanych w mediach społecznościowych, frekwencja dopisała. Na placu Wolności w Poznaniu zgromadziły się setki mieszkańców, którzy chcieli wesprzeć strajk nauczycieli. Wśród przemawiających osób byli uczniowie i nauczyciele.

Strajk nauczycieli. Łańcuch światła w Poznaniu

- Na początku była edukacja i to ona was dzisiaj tu przywiodła, świadomych obywateli, świadomych tego, że edukacja jest najważniejsza - mówiła jedna ze strajkujących nauczycielek, obecnych na placu Wolności. Jak stwierdziła, nauczyciele strajkują, bo "edukacja poddawana jest systemowej pogardzie". - Przejawia się m.in. tym, że nauczyciel z 25-letnim stażem zamiast 3800 zł, o które walczymy, zarabia tylko 2800 zł - dodał.

Wiece także we Wrocławiu i Łodzi

- Uważam za wielkie szczęście to, że wykonują moją pracę, chodzę do niej bardzo szczęśliwa - mówiła nauczycielka historii, która wzięła udział w manifestacji. - To ciężka i trudna praca, ale również bardzo potrzebna. Ten strajk jest o godność, a to oznacza również godną pensję - dodała.

- Wierzymy, że godne zarobki nauczycieli to także nasza sprawa, od nich zależy nasza edukacja, a edukacja kształtuje nasze społeczeństwo i naszą przyszłość - mówiła z kolei jedna z uczennic. Mieszkańcy zaczęli gromadzić się ok. godz. 20. Niektórzy przynieśli transparenty z hasłami i biało-czerwone flagi. W tłumie widać było też loga Solidarności. Manifestacja trwała ponad godzinę.

Wiece poparcia dla nauczycieli odbyły się również w innych miastach, m.in. w Łodzi, Toruniu czy we Wrocławiu