Strajk nauczycieli. Dlaczego minister Zalewska zniknęła? Nieoficjalnie: czasowy zakaz wypowiadania się

Strajk nauczycieli trwa w najlepsze, a tymczasem minister edukacji Anna Zalewska zniknęła z pola widzenia. Według nieoficjalnych informacji RMF FM, to świadoma decyzja premiera.
Zobacz wideo

Strajk nauczycieli dopiero się rozpoczął, ale minister edukacji już jakiś czas temu usunęła się w cień, a główną rolę w negocjacjach grała Beata Szydło. Także w poniedziałek Anna Zalewska nie pojawiła się na konferencji strony rządowej ani w mediach.

RMF FM podało nieoficjalnie, że to zaplanowane działanie - minister edukacji po prostu miała dostać czasowy zakaz wypowiadania się oświacie.

To decyzja premiera i jego współpracowników od wizerunku - czytamy.

"Nieformalny zakaz wypowiadania się dla pani minister, będzie trwał do odwołania. Być może nawet, aż do rekonstrukcji rządu" - opisuje RMF FM. Już jednak wiemy, że będzie wyjątek. Na wtorek zapowiedziano wizytę Anny Zalewskiej w audycji "Sygnały dnia" w radiowej Jedynce. Minister edukacji ma być gościem programu o godz. 7.40. Mało prawdopodobne, by temat protestu się nie pojawił. 

O tym, że Anna Zalewska była chwilowo nieobecna w mediach pisaliśmy już na Gazeta.pl - w poniedziałek, pierwszego dnia strajku nauczycieli, nie znalazła się na listach gości programów w telewizji czy radio.

Więcej o:
Komentarze (176)
Strajk nauczycieli. Nieoficjalnie: minister Zalewska z zakazem wypowiadania się o oświacie
Zaloguj się
  • krzysio333

    Oceniono 15 razy -13

    Wybiórcza!!, nieoficjalnie, albo od animowego informatora, to wszystko można Lemingom wcisnąć!!. Długo tak można wciskać kit!!!.

  • krzysio333

    Oceniono 15 razy -13

    A więc Ja też nieoficjalnie!. Wybiórcza!. Szacun, popłakałem się. Szkoda, że tak nie walczyłaś o tą sprawę jak PO, Twoja partia rządziła. Ale wiadomo, Biuletyn Partyjny ma swoje prawa!. Jeszcze raz szacun.

  • dert4

    Oceniono 15 razy -13

    czego nie napiszecie jak za starych dobrych bolszewickich czasów.
    .
    Zalewska nienawistnie milczy !
    .

  • krzysio333

    Oceniono 16 razy -12

    Wybiórcza, co się stało?. Przecież jeszcze tak niedawno nienawidziłaś : Wałęsy, Giertycha, i Schetyne itd a teraz kochasz gości?. Kochałaś Biedronia, Nowacką itd, a teraz nie lubisz?. Wybiórcza!, albo Michniku zdecyduj się kogo lubisz?. Czy tylko nienawidzisz PIS?.

  • nic_wam_to_nie_da

    Oceniono 18 razy -12

    To ten strajk jest przeciwko Zalewskiej czy za podwyżką wynagrodzenia? To nie jest protest polityczny. To nie jest protest polityczny

  • druga_tozsamosc

    Oceniono 9 razy -9

    „Nieoficjalnie” w gazeta.pl = „info prosto z naszej wyobraźni”

  • loneman

    0

    A tak klamali w mediach o "nieprawdziwosci" tego zakazu, co dziwic sie jesli mijanie sie z prawda i triki z ukrywaniem oszolomow na czas kampanii to stara, wyprobowana taktyka 👺

  • stanislaw.sk

    Oceniono 2 razy 0

    Wcześniejszą współpracę z minister obecna radna wspomina pozytywnie. Świebodzice to rodzinne miasto Anny Zalewskiej. Obecna minister edukacji przez lata pracowała jako nauczycielka. Formalnie wciąż jest tam zresztą zatrudniona.
    - Bardzo dobrze pracowało mi się z Anną Zalewską, byłam wicedyrektorem w szkole, w której były dzieci pani minister, a później pracowałyśmy na niwie związkowej. Teraz minister edukacji "podzieliła związki na lepsze i gorsze, czego wcześniej nie było".
    - Jako związkowcy zawsze współpracowaliśmy, bo zawsze na sercu leżało nam dobro oświaty – mówi szefowa świebodzickiego ZNP.

  • princepinot

    Oceniono 3 razy 1

    W normalnym kraju nikt kto uczestniczy w negocjacjach nie wypowiada sie w czasie negocjowania. W przerwach w negocjacjach po pierwsze pwiadamiani sa czlonkowie zwiaku, potem opinia publiczna. Czlonkowie zwiazku musza tez zatwierdzic porozumieni zanim wchodzi ono w zycie. Zadna ze stron nie moze robic personalnych przytykow delegacjii drugiej strony. Jakiekolwiek personalne wycieczki sa nie do przyjecia. Personalne wycieczki moze robic prasa. Czyli prasa moze wytknoc negocjatorom zwiazkowym ze maja jakies ukryte cele. Nie moze tego zrobic strona rzadowa, no chyba ze chce zerwac negocjacje.
    Negocjajcje trwaja dzien I noc, An nie godzine dwie. Zaloze sie ze jest bardzo wiele do uzgodnienia albo chociaz przedyskutowania. Szkolnictwo to wbrew pozorom skomplikowana material.
    W Polsce bajzel w negocjacjach. Nikt nie ma pojecia jak to powinno wygladac.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX