Elbanowska o proteście nauczycieli. "Broniarz idzie na udry i chce nam jak najbardziej dopiec"

Jak słucham pana Broniarza, to mam wrażenie, że on idzie na udry, że on chce nam jak najbardziej dopiec, żebyśmy my, jako rodzice, jako dzieci najbardziej odczuli ten strajk, żebyśmy przeżyli to na sobie - mówiła w Radiu Zet Karolina Elbanowska.
Zobacz wideo

Założycielka Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców pytana o rozmowy ostatniej szansy między ZNP i stroną rządową, które mają się odbyć w niedzielę wieczorem, odpowiedziała, że nie wierzy w pozytywny ich finał i strajk się odbędzie. Winą obarczyła szefa Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomira Broniarza. 

Jak słucham pana Broniarza, to mam wrażenie, że on idzie na udry, że on chce nam jak najbardziej dopiec, żebyśmy my, jako rodzice, jako dzieci najbardziej odczuli ten strajk, żebyśmy przeżyli to na sobie - mówiła.

Dodała, że "Broniarz to osoba wyjątkowo konfliktowa i wszystko zaognia. Jego postawa nie pomaga w całej tej sprawie". - Do konsensusu nie dojdzie się stawiając wszystkich pod ścianą - stwierdziła.

Chociaż zasadniczo zgadza się z tym, że nauczyciele powinni więcej zarabiać to forma w jakiej domagają się podniesienia wynagrodzeń jest w ich wypadku nieodpowiednia.  - Pytam się, o co jest ten strajk? Czy on jest tylko o pieniądze? Bo na to wygląda. Chciałabym dowiedzieć się, co te pieniądze, które nauczyciele dostaną w podwyżkach, zmienią dla mojego dziecka, w czym poprawi się edukacja moich dzieci - pytała.

Karolina Elbanowska ze Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców od kilku dni krytykuje w mediach nauczycieli, którzy domagają się podwyżki wynagrodzeń i zamierzają w poniedziałek rozpocząć strajk. W rozmowie z Wirtualną Polską przekonywała, że żądanie podwyżki w wysokości 1000 złotych dla wszystkich nauczycieli ma charakter socjalistyczny. - To nie jest komuna, gdzie każdemu należało się tyle samo, po równo. Na całym świecie pensje rosną proporcjonalnie do zaangażowania, specjalizacji, efektów pracy i stażu. Nigdzie nie jest tak, że pracownicy dostają podwyżki według zasady: "nam się należy, wszystkim tyle samo" - podkreśliła.

Karolina i Tomasz Elbanowscy znani są m.in. z walki z reformą obniżającą wiek obowiązku szkolnego z 7 do 6 lat. Rozpoczęli akcję "Ratuj Maluchy", która pośrednio doprowadziła do tego, że to rodzice mogą zdecydować o tym, w jakim wieku dziecko pójdzie do szkoły. Wspólnie założyli również Stowarzyszenie Rzecznik Praw Rodziców. 

O godz. 19.00 w Centrum Partnerstwa Społecznego rozpocznie się kolejna tura negocjacji między rządem, a nauczycielskimi związkami zawodowymi. W piątek wicepremier Beata Szydło złożyła nową propozycję, którą odrzucili związkowcy. Zakłada zwiększenie nauczycielskiego pensum do 24 godzin i rozłożone w czasie podwyżki wynagrodzeń w latach 2019 - 2023.  

Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych podtrzymały wcześniejsze deklaracje rozpoczęcia strajku w szkołach w poniedziałek 8 kwietnia. Dzisiejsze spotkanie zaproponowała strona rządowa.