Karolina Elbanowska twierdzi, że ZNP ma socjalistyczne żądania. "To nie jest komuna"

- Na całym świecie pensje rosną proporcjonalnie do zaangażowania, specjalizacji, efektów pracy i stażu. Nigdzie nie jest tak, że pracownicy dostają podwyżki według zasady: "nam się należy, wszystkim tyle samo" - powiedziała Karolina Elbanowska w rozmowie z Wirtualną Polską.

Karolina i Tomasz Elbanowscy znani są m.in. z walki z reformą obniżającą wiek obowiązku szkolnego z 7 do 6 lat. Rozpoczęli akcję "Ratuj Maluchy", która pośrednio doprowadziła do tego, że to rodzice mogą zdecydować o tym, w jakim wieku dziecko pójdzie do szkoły. Wspólnie założyli również Stowarzyszenie Rzecznik Praw Rodziców. Potem jednak przestali być widoczni w mediach.

W obliczu zbliżającego się strajku nauczycieli wraca jednak Karolina Elbanowska, która udzieliła wywiadu Wirtualnej Polsce

"To nie jest komuna, gdzie każdemu należało się tyle samo"

Członkini Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców przyznała, że nauczyciele powinni godnie zarabiać, ponieważ są "filarami edukacji". -  Nie może być tak, że nauczyciele dostają symboliczne wynagrodzenia. Oni też pracują, być żyć - stwierdziła.

Zaznaczyła jednak, że według niej żądanie podwyżki w wysokości 1000 złotych dla wszystkich nauczycieli ma charakter socjalistyczny. - To nie jest komuna, gdzie każdemu należało się tyle samo, po równo. Na całym świecie pensje rosną proporcjonalnie do zaangażowania, specjalizacji, efektów pracy i stażu. Nigdzie nie jest tak, że pracownicy dostają podwyżki według zasady: "nam się należy, wszystkim tyle samo" - podkreśliła.

Elbanowska: Nie można porównać obowiązków wuefisty i polonisty

Karolina Elbanowska zasugerowała, że nauczyciele powinni być bardziej elastyczni w negocjacjach i otwarci na dyskusję o Karcie Nauczyciela, która przewiduje dla nich różnego rodzaju benefity. - Przykładowo: zapis o rocznym urlopie dla poratowania zdrowia to luksus. Czy każdy go potrzebuje? - zapytała.

Podkreśliła, że rozumie, że nauczyciele poświęcają dużo czasu na przygotowanie się do zajęć w domu, jednak według niej nie można ich mierzyć jedną miarą. - (...) czy każdy nauczyciel poświęca tego czasu tyle samo? Czy każdy jest tak samo obciążony? Nie można przecież porównać obowiązków wuefisty i polonisty - stwierdziła.

Jak dodała, problemu nie da się rozwiązać w kilka dni. - Zażegnanie konfliktu wymaga otwartej głowy, a nie kurczowego trzymania się swoich praw zapisanych w Karcie Nauczyciela - zaznaczyła.

Więcej o:
Komentarze (483)
Karolina Elbanowska twierdzi, że ZNP ma socjalistyczne żądania. "To nie jest komuna"
Zaloguj się
  • droch

    Oceniono 231 razy 221

    Cóż, nikt nie będzie gryzł ręki pana, który karmi. Powiem tak: ratujmy maluchy przed Elbanowskimi!

  • jael53

    Oceniono 191 razy 179

    Tej pani już dziękujemy. Jedna z najbardziej ponurych i szkodliwych postaci w polskiej oświacie. "Uratowała maluchy"...

  • freud1

    Oceniono 174 razy 172

    Gdzie byli panstwo Elbanowscy, tak przeciez zatroskani o maluchy, kiedy Pani Minister o usmiechu Jokera z filmow o Batmanie, rozlozyla cala edukacje szkolna na lopatki?

  • krynolinka

    Oceniono 156 razy 142

    Ciężką artylerię wyciągnięto. Elbanowscy do akcji wkroczyli. Siedem baniek już się skończyło?

  • tom_80

    Oceniono 138 razy 132

    Państwo Elbanowscy stracili możliwość wyrażania niezależnych opinii o edukacji odkąd w zamian za współpracę przy zniszczeniu gimnazjów ich fundacja otrzymała kilka milionów złotych od rządu PiS.

  • wolak007

    Oceniono 97 razy 95

    Wow! Elbanowscy specjaliści od oświaty, socjalizmu i gospodarki rynkowej?...

    porażka i syf, w skrócie pis.

  • wiarus25

    Oceniono 77 razy 73

    "Nam się należy" to hasło przewodnie "dojnej zmiany" wykrzyczane przez Szydło, więc zamilcz durna PIS do.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX