Ksiądz z Gdańska przeprasza. "Spalenie książek i innych przedmiotów było niefortunne"

Ksiądz z Fundacji SMS z Nieba przeprasza za akcję palenia "symboli bożków" przed kościołem w Gdańsku. Ks. Rafał Jarosiewicz powiedział, że akcja była niefortunna i nie miała na celu nikogo ani niczego ośmieszać.
Zobacz wideo

W niedzielę w parafii Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła i św. Katarzyny Szwedzkiej w Gdańsku w ramach rekolekcji doszło do "symbolicznego spalenia bożków". Na stos poleciały książki - m.in. te z serii o Harrym Potterze i o wampirach ze "Zmierzchu" - oraz inne przedmioty: parasolka z Hello Kitty, słoniki z podniesioną trąbą czy afrykańskie maski. 

Spalenie książek wywołało niemałą aferę wokół metod nauczania rekolekcyjnego w Gdańsku. Sprawę musiał skomentować rzecznik diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. Fakt ten nie umknął także zagranicznym mediom - od Wielkiej Brytanii przez Francję i Czechy aż do Malezji

Ksiądz od palenia książek o Harrym Potterze przeprasza

Spalenie książek, zabawek i innych drobiazgów zostało pokazane na Facebooku Fundacji SMS z Nieba. Post ze zdjęciami został już usunięty, a zastąpiły go przeprosiny fundacji i księdza Rafał Jarosiewicza związanego z nią. 

Fakt spalenia książek i innych przedmiotów był niefortunny. Nie miał on jednak charakteru prześmiewczego wobec jakiejkolwiek grupy społecznej czy religii, nie był też wymierzony w książki jako takie czy kulturę

- tłumaczy ks. Jarosiewicz. Dodaje, że niefortunnym było także opublikowanie na profilu zdjęć "ukazujących zniszczenie książek i innych przedmiotów dobrowolnie przyniesionych przez uczestników rekolekcji, zwłaszcza że nie zawierała żadnych wyjaśnień". Tłumaczy również, że zdecydowano się na usunięcie wpisu, aby nie "generował kolejnych emocji". 

W przeprosinach ks. Jarosiewicz zaznacza również, że Fundacja SMS z Nieba nie jest organizacją, która zajmuje się niszczeniem książek, a wręcz przeciwnie. "Fundacja przez ostatnie pięć lat rozdała za darmo prawie ćwierć miliona książek, w tym też książki, które uratowaliśmy przed zniszczeniem w sytuacji likwidacji magazynów przez wydawnictwa" - czytamy. 

Jeśli ktokolwiek moje działanie odebrał w ten sposób, chciałbym w tym miejscu go bardzo serdecznie przeprosić

- pisze ksiądz z Fundacji SMS z Nieba. 

Zobacz wideo
Więcej o: