Kolejna kolizja z udziałem SOP, auto zderzyło się z tramwajem. O winie rozstrzygnie sąd

Kolejna kolizja z udziałem funkcjonariusza Służby Ochrony Państwa - tym razem w Gdańsku. O sprawie poinformowało RMF FM. BMW SOP zderzyło się z tramwajem, jednak o tym, kto jest winny zdecyduje sąd, ponieważ wersje motorniczego i kierowcy różnią się - informuje Gazeta.pl gdańska policja.
Zobacz wideo

W sobotę w Gdańsku odbywała się konwencja Prawa i Sprawiedliwości, stąd też na ulicach miasta pojawiły się samochody Służby Ochrony Państwa. Jeden z funkcjonariuszy SOP, kierujący BMW, uczestniczył w kolizji - poinformowało w niedzielę RMF FM.

Jak przekazał Gazeta.pl asp. sztab. Mariusz Chrzanowski do zdarzenia doszło przed godz. 15. Do kolizji doszło na skrzyżowaniu Al. Grunwaldzkiej z ul. Żołnierzy Wyklętych.Na szczęście nikomu nic się nie stało, zarówno kierowcy, jak i pasażerom tramwaju. Jednocześnie sprawy nie udało się rozwiązać "na miejscu" ponieważ - co podkreśla policja - ani funkcjonariusz SOP ani motorniczy nie przyznali się do winy, a ich wersje zdarzenia są rozbieżne.

Właśnie z powyższych powodów policja z Gdańska skieruje wniosek do sądu, by to on rozstrzygnął o winie. 

Ppłk Bogusław Piórkowski, rzecznik SOP, w rozmowie z Gazeta.pl, potwierdza, że doszło do kolizji, ale na razie nie chce przedstawiać wersji funkcjonariusza. - Czekamy cierpliwie na wynik czynności - zaznacza. Rzecznik SOP podkreśla również, że kierowca Służby Ochrony Państwa w momencie kolizji jechał autem sam, nie przewoził żadnej ochranianej osoby.

Zobacz wideo
Więcej o: