Strajk nauczycieli. ZNP podał, ile placówek zastrajkuje. Jest też apel do Agaty Dudy

79,5 proc. placówek oświatowych w całej Polsce opowiedziało się w referendum za strajkiem - poinformował Sławomir Broniarz, szef Związku Nauczycielstwa Polskiego. Łącznie jest to 15,5 tys. szkół i przedszkoli. Jeśli rozmowy z rządem nie przyniosą skutku, strajk rozpocznie się 8 kwietnia.
Zobacz wideo

Związek Nauczycielstwa Polskiego podsumował statystyki dotyczące gotowości strajkowej w polskich szkołach i przedszkolach. - W skali kraju liczba strajkujących szkół, zespołów szkolnych i przedszkoli stanowi 79,5 proc. - powiedział na konferencji szef ZNP Sławomir Broniarz i dodał, że na 20 tys. placówek w Polsce za strajkiem opowiedziało się 15 549 jednostek. Jeden z najwyższych współczynników jest w województwie łódzkim, gdzie za strajkiem są nauczyciele w 87 proc. placówek.

Większość szkół za strajkiem

- Zgodnie z decyzją, jaką podjęliśmy 4 marca, bezterminowy strajk rozpocznie się 8 kwietnia. Jutro rozpoczynają się rozmowy z rządem - powiedział Broniarz, dodając, że ZNP wspólnie z Forum Związków Zawodowych mają jednolity postulat. Po ostatnich rozmowach Beata Szydło zarzucała związkowcom, że ich żądania się rozbiegają. - Chodzi o podwyżkę o 1000 zł dla nauczycieli i innych pracowników szkół - powiedział Broniarz. Jak przyznał, związkowcy liczą, że "rozmowy zakończą się w dniu jutrzejszym". - Jeżeli nie, jesteśmy gotowi do rozmów 24 godziny na dobę - stwierdził.

Broniarz zarzucił rządzącym brak chęci dyskusji oraz "przepychanie się argumentami o braku spójnego stanowiska". - Niczemu dobremu to nie służy - powiedział.

Apel do Agaty Dudy

Szef ZNP zwrócił się także z apelem do Agaty Dudy. - Odczuwamy pewną bierność ze strony pani prezydentowej. Pierwsza Dama to także nauczycielka, to osoba jedna z nas. Chcielibyśmy, żeby pani prezydentowa również włączyła się w dyskusję, także o swoim wynagrodzeniu - mam nadzieję - przyszłej nauczycielki - stwierdził.

Następnie podczas konferencji Szymon Lepper, nauczyciel z Gdańska, odczytał list do Pierwszej Damy. "Jest Pani jedną z nas. Doskonale zna Pani realia pracy w szkole. Nauczyciele wiedzą ile radości i satysfakcji ona przynosi. Każdy dzień jest zaskakujący i stawia nas przed nowymi wyzwaniami" - napisano w liście. I dalej: "Jesteśmy dobrze wykształceni, kreatywni i pełni zapału, a przede wszystkim dumni z wykonywanego zawodu. Jest to dla nas więcej niż praca. Niestety w ostatnim czasie głównym wyzwaniem nauczycieli, w szczególności młodych, rozpoczynających pracę w zawodzie, jest zarządzanie niskim budżetem domowym. Podejmowana akcja strajkowa jest wyrazem naszej frustracji, desperacji".

Na końcu listu nauczyciele apelują do Agaty Dudy, "jako nauczycielki i koleżanki" o "zrozumienie i poparcie postulatów". "Kochamy naszą pracę i chcemy ją wykonywać, bez troski o nasze jutro" - piszą nauczyciele.

Zobacz wideo
Więcej o: