Po Falencie wciąż ani śladu, a obrońca składa do sądu kolejny wniosek. Chce wyłączenie sędziego

Marek Falenta nadal się nie znalazł, a jego obrońca składa do sądu w Warszawie kolejny wniosek. Tym razem chodzi o wyłączenie ze sprawy sędziego.

Marek Falenta wraz z początkiem lutego 2019 roku miał rozpocząć wykonywanie 2,5-letniego wyroku w związku z zamontowaniem podsłuchów w warszawskich restauracjach. Biznesmen rozpłynął się jednak w powietrzu. 1 marca 2019 roku policja wystawiła za nim list gończy. Pomimo że szef MSWiA Joachim Brudziński zapewnia, że "nie takich kozaków namierzali", po Marku Falencie nie ma śladu. 

Obrońca Marka Falenty składa kolejny wniosek o odroczenie

Wirtualna Polska ustaliła, że obrońca Marka Falenty złożył do warszawskiego sądu wniosek, dzięki któremu wykonanie kary przez jego klienta może odroczyć się w czasie. 

To już kolejny wniosek pełnomocnika Falenty. Pod koniec lutego złożył on dwa wnioski: pierwszy o wstrzymaniu wykonania kary pozbawienia wolności biznesmena oraz drugi - odroczenia wykonania kary pozbawienia wolności. Jak informuje sekcja prasowa Sądu Okręgowego w Warszawie sąd nie uwzględnił pierwszego z nich podczas posiedzenia, które odbyło się 5 marca. 

Jeśli chodzi natomiast o drugi wniosek, sąd nie podjął w tej sprawie decyzji, ponieważ w dniu posiedzenia do akt sprawy wpłynął kolejny wniosek obrońcy. Pełnomocnik zawnioskował w nim o wyłączenie sędziego. - Z uwagi na konieczność rozpoznania tego wniosku sąd odroczył posiedzenie do 9 kwietnia - informuje warszawski sąd.

Przypominamy, że do sądu w Warszawie wcześniej wpłynął jeszcze jeden wniosek, w którym obrońca informował, że jego klient Marek Falenta nie może odbyć wyroku ze względu na zły stan zdrowia. Wniosek został odrzucony przez sąd. 

Gdzie jest Marek Falenta?

Ponad dwa miesiące temu uprawomocnił się sądowy wyrok w sprawie Marka Falenty. Mężczyzna został skazany na 2,5 roku w związku z tzw. afera podsłuchową. Odpowiedzialny był za nagrywanie w latach 2013-2014 osób z kręgów polityki, biznesu oraz funkcjonariuszy publicznych w dwóch warszawskich restauracjach. Jednak skazany nie trafił do zakładu karnego, pomimo wysłania przez sąd nakazu w tej sprawie. Ponadto mężczyzna stara się o ułaskawienie ze strony prezydenta.

Więcej o:
Komentarze (165)
Po Marku Falencie wciąż ani śladu, a jego obrońca składa do sądu kolejny wniosek. Chce wyłączenie sędziego
Zaloguj się
  • zelenyles

    0

    no jak to przecież PIS doczołgał się do koryta też dzięki świństwom jakie zrobił Falenta i teraz będą go za to ścigać ? oni go nie ścigają bo jak go złapią to nie wiedzą co powie, muszą się z nim układać, a jak się już ułożą to sam pewno przyjdzie.

  • wilija

    0

    Pan Marek Falenta wykonał zadanie prezesa i .... albo na zawsze zniknie bez śladu (dosłownie), albo z nowym paszportem na drugim końcu świata będzie żył długo i szczęśliwie.

  • satur13

    0

    Pan Falenta jest obecnie:
    a) w zmurszałym chlewiku na zapadłej wsi bez drogi dojazdowej;
    b) w wersalko-tapczanie na blokerskiej dzielni wyludnionego shithole miasteczka gdzie nawet Magda Gessler nie zrobi rewolucji;
    c) na jednej z wysp Panama Papers bez ekstradycji;
    d) u Ruskich.
    Głosujcie SMSem Premium!

  • tatafax

    0

    ciekawe czy prokurator i sad wpadli na to by zablokowac wszystkie konta falenta jak nie bedzie kasy to sie ujawni.

  • jurii.sachar

    Oceniono 6 razy -2

    jemu i kelnerom należą się nasza wdzięczność... gdyby nie oni mieli byśmy kolejne lata tuskostanu i bełkotania o jakichś zielonych wyspach...

  • johang28

    Oceniono 2 razy 2

    Najpierw musi zgłosić się do więzienia, zgodnie z wyrokiem sądu, a potem obrońca może sobie zgłaszać wnioski. Niezgłoszenie się do odbycia kary, to jest to samo, jak ucieczka z więzienia i powinien dostać za to następny wyrok. W PRL-u jednak był porządek, nie tak jak w obecnych czasach.

  • pokon

    Oceniono 8 razy 8

    Zasłużony PiSowi Falenta , jest pod dobrą ochroną kaczora, podobnie jak Chrzanowski czy Glapiński. Oszuści i łapówkarze PiS owscy mają sie dobrze.

  • senior2244

    Oceniono 8 razy 8

    Nic mu nie grozi , jest pod szczególną opieką szamba PiSowskiego. Ci kłamcy i oszuści swoim wiernym kundlom krzywdy nie robią.

  • evergreen111

    Oceniono 7 razy 1

    Nie sądzę, żeby obrońca składał wniosek bez upoważnienia Falenty. A skoro upoważnienie było, to obrońca MUSI MIEĆ Z FALENTĄ KONTAKT!
    Czyli że adwokat kryje faceta ściganego listem gończym. Czy to nie jest przestępstwo?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX