Warmińsko-Mazurskie. 6-latka zmarła z powodu powikłań po ospie. Nie była szczepiona

6-letnia Maja z Wielbarka w powiecie szczycieńskim zmarła z powodu powikłań po ospie. To pierwszy taki przypadek od dawna. Szczepienia przeciwko ospie wietrznej nie są obowiązkowe dla wszystkich, jednak są zalecane.
Zobacz wideo

6-letnia dziewczynka zachorowała pod koniec lutego, jednak dotychczas nie informowano o jej śmierci. Jak opisuje lokalny serwis wielbark.wm.pl, rodzice zabrali Maję do lekarza pierwszego kontaktu z objawami ospy wietrznej. Pomimo leczenia dziecko w kolejnych dniach czuło się coraz gorzej. 

Nie żyje dziecko chore na ospę

Po trzech dniach dziewczynkę zabrano do szpitala w Szczytnie, a później na oddział zakaźny Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie. W końcu trafiła na oddział intensywnej opieki. Pomimo prób leczenia jej stan stale się pogarszał. Po czterech dniach dziewczynka zmarła. Grażyna Sosnowska, szefowa Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Szczytnie powiedziała, że to "pierwszy taki przypadek w powiecie szczycieńskim".

Jak podaje Polsat News, przyczyną śmierci było zapalenie móżdżku, poważne powikłanie po ospie. Wojewódzki inspektor sanitarny w Olsztynie prowadzi w sprawie rutynowe postępowanie sprawdzające. Wiadomo, że dziewczynka nie była szczepiona. 

Szczepienie na ospę. Dla kogo obowiązkowe?

Szczepienie przeciwko ospie wietrznej jest obowiązkowe tylko dla wybranych grup osób szczególnie narażonych - informuje Główny Inspektorat Sanitarny. To m.in. dzieci do 12 roku życia z upośledzeniem odporności, o wysokim ryzyku ciężkiego przebiegu choroby, z ostrą białaczką limfoblastyczną w okresie remisji, zakażone HIV. Zalecane dzieciom do 12 roku życia i osobom, które nie chorowały na ospę wietrzną i nie zostały wcześniej zaszczepione. GIS informuje, że "przebieg ospy wietrznej najczęściej łagodny u dzieci – u młodzieży i dorosłych może charakteryzować się znacznym nasileniem objawów".

Państwowy Zakład Higieny informuje, że skuteczność szczepionki na ospę przekracza 95 proc.

Ryzykowne "ospa party"

Media w Polsce informowały o spotkaniach, tzw. "ospa party". To określenie na spotkania, na które przyprowadzane są dzieci chore i zdrowe, tak, by te drugie zaraziły się chorobą i po jej przebyciu "nabyły odporność". Takie spotkania organizują między innymi tzw. antyszczepionkowcy. 

Państwowy zakład higieny ostrzega: "Takie postępowanie jest narażaniem dziecka na poważne niebezpieczeństwo. Ospa wietrzna należy do jednej z najbardziej zakaźnych chorób. Pomimo tego, że w większości przypadków przebiega łagodnie, u 2-6 proc. chorych mogą wystąpić groźne powikłania".

Więcej o: