Uczniowie na pomoc strajkującym nauczycielom. Jest list otwarty do władz, trwa zbiórka podpisów

Okazuje się, że nauczyciele zyskali nieoczekiwanie sojuszników. To uczniowie, którzy nie chcą być utożsamiani ze stanowiskiem Rady Dzieci i Młodzieży działającej przy MEN. Wystosowali list otwarty do władz i zbierają pod nim podpisy. - Nie jest to związane z żadną partią polityczną, młodzieżową radą, czy partyjną młodzieżówką - mówi Gazeta.pl Oliwia Regent, jedna z autorek listu.
Zobacz wideo

Fundacja Młodzieży Activis wystosowała list otwarty do prezydenta, premiera, Ministerstwa Edukacji Narodowej, nauczycieli, a także nauczycielskich związkowców, w którym popiera protest zapowiedziany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego.

"W tej trudnej sytuacji, w jakiej znalazł się polski system oświaty, apelujemy do strony rządowej o wysłuchanie zarówno głosu nauczycieli, jak i uczniów" - wskazują młodzi sygnatariusze listu.

Dzisiaj do godz. 21 są zbierane podpisy. W rozmowie z Gazeta.pl Oliwia Regent, tegoroczna maturzystka i jedna z autorek listu, przekazała, że do godz. 14 udało się zebrać 1625 podpisów, z każdą godziną ich przybywa.

RDiM przy MEN "nie ma mandatu"

List to też kontra dla stanowiska Rady Dzieci i Młodzieży (działającej przy MEN), która w "Liście otwartym młodego pokolenia" wskazywała, że to uczniowie są najważniejsi i skrytykowała plan związkowców, by protestować w czasie egzaminów.

Nie ma naszej zgody na wypowiadanie się wyżej wymienionych jako całość głosu polskiego młodego pokolenia - znaczna część uczniów jest pewna słuszności działań polskich nauczycieli, czego dowodem jest ten list. Sprzeciwiamy się wypowiadaniu się w naszym imieniu organów, które nie są do tego w sposób prawny i społeczny uprawnione

- czytamy w liście.

Regent mówi Gazeta.pl, że najzwyczajniej w świecie Rada Dzieci i Młodzieży jest wybierana przez MEN na podstawie zgłoszeń, więc po prostu nie ma "mandatu na wypowiadanie się w imieniu całej polskiej młodzieży".

Co ważne, my to pisaliśmy jako uczniowie i studenci, nie jest to związane z żadną partią polityczną, młodzieżową radą, czy partyjną młodzieżówką. Nasz list jest skierowany do wszystkich - podpisuje się pod nim głównie młodzież z całej Polski, ale znajdują się również podpisy wdzięcznych nauczycieli, emerytów, rodziców

- wskazuje Regent.

25 marca to data w przypadku strajku nauczycieli kluczowa. Tego dnia w szkołach kończą się referenda strajkowe, które uprawomocnią protest. Natomiast tego samego dnia zaplanowane jest właściwie "spotkanie ostatniej szansy" dla strony rządowej i związkowców. Przedstawiciele rządu porozmawiają m.in. z ZNP na temat ewentualnego złagodzenia kursu. Jeżeli nie dojdzie do porozumienia, a w referendum nauczyciele opowiedzą się za strajkiem, ogólnopolski protest ma rozpocząć się 8 kwietnia.

Zobacz wideo
Więcej o: