Służby odnalazły Marka Falentę? "Ukrywa się w jednym z krajów europejskich"

Marek Falenta, skazany w aferze taśmowej biznesmen, wciąż pozostaje nieuchwytny dla polskich służb. Jak donosi "Rzeczpospolita", może przebywać poza Polską, a w niedalekiej przyszłości może być wydany za nim kolejny list gończy, a także Europejski Nakaz Aresztowania.
Zobacz wideo

Za Markiem Falentą już wystawiono list gończy, jednak biznesmen skazany w aferze taśmowej, wciąż pozostaje nieuchwytny dla polskich służb. Po wyroku nie udało się osadzić Falenty w zakładzie karnym, a teraz, jak donosi "Rzeczpospolita", pojawiają się kolejne wątki w jego sprawie.

Według ustaleń "Rz" Falenta nie stawia się na policji w śledztwie w sprawie tzw. małej afery taśmowej. Chodzi o poboczny wątek - Falenta w ubiegłym roku usłyszał zarzuty dotyczące udostępnienia taśm osobie, która później przekazała je mediom. Jak zauważa dziennik, Marek Falenta powinien się stawiać na policji, ponieważ nałożono na niego dozór.

Falenta przebywa za granicą? Możliwe wydanie ENA i kolejnego listu

"Rzeczpospolita" wskazuje, że w najbliższych dniach prokuratura zdecyduje, czy wystąpić o areszt dla biznesmena i... kolejny list gończy. Falenta pozostaje nieuchwytny od 2 października 2018 roku - wtedy nie stawił się w zakładzie karnym.

1 lutego tego roku wydano nakaz doprowadzenia go na odbycie kary, a miesiąc później - wydano list gończy. Wszystko wskazuje jednak na to, że Falenta po prostu przebywa za granicą.

- Operacyjnie jesteśmy coraz bliżej potwierdzenia, że biznesmen ukrywa się w jednym z krajów europejskich - powiedział "Rz" jeden ze śledczych, pragnący zachować anonimowość.

Nie chciał jednak ujawnić, gdzie dokładnie ukrył się biznesmen od afery taśmowej. Jeżeli jednak ten trop się potwierdzi, Falencie będzie o wiele trudniej się ukrywać. W takich wypadkach za poszukiwanym wydany zostanie Europejski Nakaz Aresztowania.

Zobacz wideo
Więcej o: