Nie żyje bielik, który zjadł trutkę na szczury. Możliwe, że ptaka otruli rybacy

Nie udało się uratować bielika, którego znaleźli mieszkańcy wsi Borsukówka koło Białegostoku. Sekcja zwłok zwierzęcia wykazała, że ptak został otruty za pomocą trutki na szczury.
Zobacz wideo

O odnalezieniu osłabionego bielika mieszkańcy Borsukówki koło Białegostoku poinformowali Polskie Towarzystwo Ochrony Ptaków. Jeden z pracowników organizacji zabrał zwierzę i chciał zawieźć do weterynarza. Niestety, bielik zmarł w czasie transportu do gabinetu lekarza weterynarii. 

Nie żyje otruty bielik. Rybacy uważają, że ten ptak to szkodnik

Weterynarz współpracująca z Polskim Towarzystwem Ochrony Ptaków postanowiła przeprowadzić sekcję zwłok zwierzęcia. Istniało podejrzenie, że zostało ono otrute, ponieważ ptaki takie jak bielik, czapla czy kormoran uchodzą często za szkodniki podkradające ryby i są trute przez pracowników stawów rybnych.

Podejrzenia weterynarza okazały się słuszne. Badania toksykologiczne przeprowadzone przez Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach wykazały, że otruty bielik zjadł trutkę na szczury. Pracownicy PTOT podejrzewają, że zwierzę zjadło zabójczą substancję wraz z podrzuconą padliną.

"Zamierzamy zgłosić sprawę na policję. Nie zakładamy, że uda się ustalić i ukarać sprawców. Liczymy na to, że potencjalni podejrzani po rozmowie z policją przekonają się, że nie można dzikich zwierząt zabijać bezkarnie, że prawo chroni również je i zanim kolejny raz podłożą trutkę, zastanowią się czy warto ryzykować" - czytamy na stronie Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków.

Więcej o: