Parafia zrównała z ziemią zabytkowy cmentarz ewangelicki. Sprawa może trafić do prokuratury

Rada parafialna i proboszcz z Czarnego Lasu w woj. śląskim zdecydowali o wycięciu drzew i wyrównaniu terenu, na którym znajdował się liczący ponad 200 lat cmentarz ewangelicki - podaje Polsat News. Według częstochowskiej archidiecezji, parafia nie wiedziała o tym, że teren był objęty ochroną konserwatorską.
Zobacz wideo

Zabytkowy cmentarz ewangelicki w Czarnym Lesie w woj. śląskim został zaorany - podaje Polsat News. Stało się tak w związku z decyzją podjętą przez lokalnego proboszcza i radę parafialną.

Cmentarz był pozostałością po ewangelickich kolonistach niemieckich, którzy osiedlili się na tamtym terenie na przełomie XVIII i XIX wieku. Z biegiem czasu cmentarz coraz bardziej niszczał, porastała go roślinność. 13 lat temu trafił do gminnej ewidencji zabytków.

Archidiecezja częstochowska w przesłanym Polsat News oświadczeniu tłumaczy, że teren miał zostać przeznaczony na poszerzenie istniejącego cmentarza katolickiego. Duchowni wyjaśniają, że stary cmentarz "był opuszczony i zaniedbany", a parafia nie wiedziała o tym, że jest objęty ochroną konserwatorską.

Wojewódzki konserwator zabytków w Katowicach nie wyklucza złożenia doniesienia do prokuratury.

Więcej o: