"Solidarność" okupuje małopolskie kuratorium oświaty. To pierwszy taki protest w Polsce

Nauczyciele wzywają Mateusza Morawieckiego i Annę Zalewską do "natychmiastowego podjęcia rozmów" i zamierzają kontynuować swoją akcję protestacyjną do skutku. "Solidarność" nie wyklucza, że podobne protesty odbędą się w kolejnych miastach.
Zobacz wideo

- Jesteśmy oburzeni powielanymi przez niektórych polityków stereotypami dotyczącymi czasu pracy nauczycieli czy też odsyłaniem ich do programu "500 plus" w celu poprawy sytuacji materialnej - mówiła Agata Łyko, przewodnicząca sekcji oświaty w małopolskiej "Solidarności".

Kobieta powiedziała, że nauczyciele "już od 30 lat czekają na poprawę warunków pracy i płacy" i "teraz domagają się godnych wynagrodzeń". Jak mówiła, protestujący chcą również "prawdy o ich pracy", "szacunku dla zawodu nauczyciela" oraz ministra oświaty, który "będzie miał odwagę występować w ich interesie".

Nauczyciele z "Solidarności" apelują do Mateusza Morawieckiego

Przedstawicielki "Solidarności" stwierdziły, że "stroną w tym sporze jest rząd RP", dlatego zwracają się do kurator "o przyjęcie roli mediatora".

- W sytuacji zaistniałego sporu apelujemy do premiera rządu RP pana Mateusza Morawieckiego i minister edukacji narodowej pani Anny Zalewskiej o natychmiastowe podjęcie rozmów - oświadczyła Agata Łyko.

Członkinie "Solidarności" zapowiedziały, że "pozwolą sobie poczekać na odpowiedź i ewentualną wizytę strony rządowej w budynku kuratorium oświaty w Krakowie".

W odpowiedzi na oświadczenie związkowców Barbara Nowak, małopolska kurator oświaty, powiedziała, że "rozumie wagę sytuacji" oraz "determinację" nauczycieli. 

- Przyjmuję rolę mediatora, spróbujemy razem zadziałać. Myślę, że dla dobra i nauczycieli i państwa polskiego - zadeklarowała.

 

Strajk nauczycieli coraz bardziej prawdopodobny 

Wypowiedzi, które padały zarówno z ust związkowców jak i polityków w poprzednim tygodniu pozwalają przypuszczać, że strajk nauczycieli w czasie szkolnych egzaminów jest coraz bardziej prawdopodobny. W rozmowie z Gazeta.pl, przewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz wezwał nauczycieli, żeby "się nie lękali" i stwierdził, że "strajk jest konieczny dla reformy polskiej szkoły".

Chociaż "Solidarność" oficjalnie nie przyłączyła się do strajku ZNP, wielu jej członków będzie brało udział w protestach. Rozpoczęta dziś okupacja kuratorium to pierwsza tego typu akcja w Polsce. Związkowcy nie wykluczają, że podobne akcje zostaną zorganizowane w kolejnych miastach. Decyzję o dalszej formie protestu "Solidarność" podejmie 15 kwietnia.

Więcej o: