Dziś "śledzik". Od jutra Wielki Post. Jak świętuje się ostatni dzień karnawału?

Ostatki, zwane też zapustami i śledzikiem, to ostatni dzień przed Wielkim Postem, kiedy można bawić się bez żadnych ograniczeń. Dziś ostatki to głównie imprezy, ale kiedyś wiele regionów Polski miało własne zwyczaje ostatkowe.
Zobacz wideo

W tzw. ostatki organizowanych jest najwięcej imprez, które mają osłodzić nam zbliżające się 40 dni postu. W Wielkim Poście należy wstrzymać się od zabaw, objadania się i picia alkoholu. Dla osób wierzących jest to ostatni dzień przed Wielkanocą, kiedy można bawić się bez ograniczeń.

Świętowanie ostatnich dni karnawału oficjalnie zaczyna się od Tłustego Czwartku, jednak najwięcej dużych imprez organizowanych jest właśnie w ostatki. Ostatki, zwane są też zapustami, mięsopustem i kusakami, to ostatni dzień przed Wielkanocą, gdzie można bez wyrzutów sumienia jeść tłuste, słone i mięsne potrawy. Najbardziej huczny koniec karnawału obchodzi się w Rio de Janeiro w Brazylii, jednak w Polsce także mamy swoje ostatkowe zwyczaje. 

Śledzik czyli ostatki - tradycje na ostatni dzień karnawału? 

Na Podlasiu w ostatki przypominało się wszystkim pannom o tym, że nie ma sensu dłużej czekać i należy szukać męża, by na następny karnawał być już w związku. Samotnym kobietom przyczepiano do ubrań drewniane klocki, a nawet malowano na płotach ich domów ośmieszające rysunki. 

Na Kujawach i w Wielkopolsce brano też udział w zwyczaju zwanym podkoziołkiem. Podczas tej zabawy samotne kobiety i mężczyźni wyśmiewani są przez osoby, którym w karnawale udało się znaleźć parę. Jeśli panna lub kawaler chcieli uniknąć żartobliwych zaczepek lub tzw. giełdy panien, musieli "wkupić się" - wrzucić pieniądze do miski ustawionej przed figurą kozła. Kozioł zgodnie z tą tradycją uznawany był za symbol seksualności i witalności.

Ostatkowym zwyczajem jest też śledzik obchodzony na Pomorzu. Zgodnie z tradycją na ostatkowym stole nie może zabraknąć dań z ryb, a zwłaszcza śledzi i alkoholu (w którym - zgodnie z popularnym powiedzeniem - lubią pływać).  

Na wielu polskich wsiach panował też zwyczaj przyciągania urodzaju: kobiety i mężczyźni mieli tańczyć w ostatki, aby zapewnić sobie dobre zbiory w nadchodzącym roku. Imprezy organizowane były w domach lub na ulicach, gdzie wychodziły korowody przebierańców. Zapustni przebierańcy na wsiach odgrywali role zwierząt, co miało zwiastować wiosnę, odradzanie się przyrody oraz zapewnić bogactwo plonu. Na Kujawach zapustni kolędnicy przebierają się za kozę (symbol odwagi), bociana (symbol wiosny), niedźwiedzia (symbol siły) oraz diabły czy śmierć.

Środa Popielcowa - początek 40 dni Wielkiego Postu

Po ostatkach nadchodzi Środa Popielcowa, która jest też pierwszym dniem Wielkiego Postu. Tego dnia w kościołach posypuje się głowę wiernych popiołem, pochodzącym ze spalonych palemek wielkanocnych. Popielec ma przypominać o śmiertelności człowieka oraz zmuszać do refleksji. Przez następnych 40 dni należy powstrzymywać się od zabaw, ograniczyć spożywanie mięsa czy alkoholu. Ostatki mają więc przygotować wierzących do spokojniejszego i bardziej refleksyjnego czasu przed Wielkanocą.