Opolskie. Jechali pod prąd korytarzem życia utrudniając dojazd do wypadku. Szuka ich policja

Kiedy autostrada A4 w okolicach Strzelec Opolskich została zablokowana z powodu wypadków, niektórzy kierowcy postanowili uniknąć korków i zawrócili, aby przejechać pod prąd korytarzem życia.
Zobacz wideo

"Dantejskie sceny rozgrywały się na autostradzie A4", "Cyrk po wypadku" - pisze o zachowaniu kierowców Ochotnicza Straż Pożarna.

Wypadki na autostradzie A4. Stłuczka dwóch aut, przewrócona ciężarówka

W piątek 1 marca na autostradzie A4 w okolicach Strzelec Opolskich doszło do dwóch wypadków, przez które droga była zablokowana przed kilka godzin. Do pierwszego wypadku doszło około 7:00 rano - kiedy kierowca ciężarówki marki Scania stracił panowanie nad pojazdem, samochód zahaczył bokiem o barierki energochłonne, a następnie wywrócił się w poprzek drogi, wysypując na jezdnię przewożony w naczepie kamień. Drugi wypadek zdarzył się niewiele później, około dwóch kilometrów przed miejscem wcześniejszego zdarzenia. Tam zderzyły się ze sobą dwa samochody osobowe.

Jechali pod prąd korytarzem życia. Policja analizuje nagrania

Autostrada A4 została zablokowana, a kierowcy utknęli w wydłużającym się z minuty na minutę korku. Niestety, niektórzy z nich nie potrafili uzbroić się w cierpliwość i skorzystali z tzw. korytarza życia, aby zawrócić, stwarzając tym samym niebezpieczeństwo. Na nagraniach udostępnionych przez Ochotniczą Straż Pożarną z Wysokiej widać, jak jeden z kierowców zawraca i jedzie pod prąd, blokując przejazd służbom ratunkowym.

Lokalna policja analizuje ww. nagranie i zachęca kierowców, którzy byli świadkami podobnych sytuacji, do przesyłania nagrań z tego zdarzenia - informuje TVN24. Kierowcy, którzy jechali pod prąd korytarzem życia mają zostać ukarani. Za jazdę pod prąd grozi mandat w wysokości 500 zł. Osoby, które zajechały drogę pojazdom uprzywilejowanym, zostaną postawione przed sądem.