Zebrano 168 tys. zł dla skazanego nauczyciela. Poszedł z uczniami w góry, zginęło osiem osób

W sieci zebrano 168 tys. zł dla emerytowanego nauczyciela Mirosława Sz., który organizował wyprawę licealistów w Tatry w 2003 roku. W lawinie zginęło wówczas ośmiu uczniów. Sąd nakazał niedawno mężczyźnie zapłacić zadośćuczynienie ojcu dwóch ofiar tragedii.

Do tragedii doszło 28 stycznia 2003 roku, wówczas mimo zagrożenia lawinowego dwunastoosobowa grupa licealistów z Tych i ich dwóch opiekunów udała się z Morskiego Oka w kierunku Rysów. Na turystów zeszła lawina - zginęło osiem osób, w tym jeden z opiekunów.

Mirosław Sz., geograf i prezes klubu "Pion", który organizował wyprawę, został skazany za nieumyślne sprowadzenie niebezpieczeństwa na uczestników.

Ojciec dwóch braci, którzy zginęli w lawinie, wytoczył Sz. proces cywilny. Po batalii sądowej w 8 lutego 2019 roku Sąd Apelacyjny w Katowicach podtrzymał wyrok pierwszej instancji i nakazał wypłacenie Andrzejowi Matyśkiewiczowi, ojcu braci, 140 tys. zł. Połowa kwoty ma pochodzić od Mirosława Sz., druga - od klubu "Pion".

Zbiórka na skazanego nauczyciela. Wpłacono 168 tys. zł

W związku z tą decyzją sądu internauci zorganizowali na portalu zrzutka.pl zbiórkę pieniędzy dla emerytowanego już Mirosława Sz. Organizatorzy podkreślali, że geograf " to wspaniały człowiek, kochający góry i chętny do pomocy każdemu. Świetny nauczyciel z pasją, która zarażał młodych ludzi".

Wskazywano też, że w całej sprawie "nie czas na ocenianie, czas na pomoc". Wstępnie kwotę zbiórki określono na 140 tys. zł, ale później powiększono ją, by uwzględnić koszty odsetek, jakie powstały od 28 kwietnia 2016 roku (naliczono je od dnia wniesienia powództwa).

Ostatecznie zabrano 168 tys. zł, które pozwolą na zapłacenie zasądzonego zadośćuczynienia, a pieniądze wpłaciło ponad 3100 osób. Na tym jednak nie koniec - możliwe, że termin spłaty przedłuży się, a odsetki rosną o 26,85 zł dziennie. Wszystko zależy teraz od terminu spłaty.

Więcej o:
Komentarze (79)
Zebrano 168 tys. zł dla skazanego nauczyciela po wyroku ws. tragicznej lawiny z 2003 roku
Zaloguj się
  • vikosiula

    Oceniono 45 razy 35

    Miło, że ludzie nauczyli się nie wrzucać wszystkich skazanych do jednego worka. Nic w życiu nie jest czarne albo białe, w większości przypadków jest szare. Ocena czynu człowieka zawsze powinna zależeć od kontekstu.

  • maaac

    Oceniono 39 razy 15

    Jeszcze raz apeluję do Gazeta.pl o przedstawienie WSZYSTKICH faktów tej sprawy. By bzdury pisane przez pewnych internautów o rzekomym nieprzygotowaniu czy szaleństwie tej wyprawy sprostować. Nauczyciel miał doświadczenie do prowadzenia takich wypraw, a uczniowie mieli doświadczenie wspinaczkowe. To nie byłą wyprawa na wariata szkółki niedzielnej.

    Na pewno w stosunku do celu jaki sobie wyznaczyli zachowali więcej rozsądku niż pewni piloci w pewnej mgle co sugeruje pewien internauta.

  • yarloman

    Oceniono 23 razy 13

    To że rodzic wytoczył sprawę o odszkodowanie nauczycielowi to wola i prawo tego rodzica . To że sąd zasadził takiej a nie innej wysokości odszkodowanie od nauczyciela nie dostosowując go do jego bieżącej sytuacji i możliwości finansowych to moim zdaniem nieporozumienie . To że znaleźli się ludzie gotowi oddać własne pieniądze świadczyć może o tym że sąd się pomylił nie tylko w wysokości tego odszkodowania ale być może w samej sentencji o jego zasądzeniu .

  • kaczorbe

    Oceniono 8 razy 4

    chory kraj....człowiek człowiekowi wilkiem....a fantastycznych nauczycieli oddanych swojej pracy coraz mniej ...za to coraz więcej wazeliniarzy indoktrynujących dzieci w szkołach

  • mawik_net

    Oceniono 5 razy 3

    Ojciec stracił dwóch synów, uważacie że te 168 tysięcy to jest zadośćuczynienie? Rodziny smoleńskich ofiar z tupolewa ile dostały? Wtedy nie byliście oburzeni ? Dlaczego? Bo to PAŃSTWO anie sąd złupiło nas wszystkich podatników i dało dobrze sytuowanym ludziom?

  • dmbdmb

    Oceniono 10 razy 2

    Czytam sobie komentarze i coś mi nie pasuje. Że wspaniały nauczyciel, że kochał góry, dzieci i w ogóle. Fajnie, ale co z tego? Okazało się, że to była to miłość nieodpowiedzialna. Pomoc dla faceta ok, ale z litości żeby nie wylądował w przytułku dla bezdomnych, jak mu komornik zlicytuje wszystko co ma i wejdzie na pobory, a nie w nagrodę. Bo jakby był taki wspaniały, to by nie ryzykował życia i zdrowia swoich uczniów. W końcu tam się nie wydarzyło nic nieprzewidywalnego. Zimą lawiny z Rysów schodzą.

  • przemo_opole

    Oceniono 8 razy 2

    Trzeba też chyba dodać "górkę" na podatek dochodowy, bo to wszak darowizna. O ile klubowi można przekazać bez podatku, to nauczycielowi już nie.
    To tak tylko formalnie, bo jak najbardziej zbiórkę popieram.

  • jakapral

    Oceniono 7 razy 1

    Do nauczycieli.
    Zastanówcie się dobrze zanim pojedziecie na jakąkolwiek wycieczkę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX