Pluszowa owca na cokole po pomniku ks. Jankowskiego. "Pomnik wiary, która prowadzi do cierpienia"

Przed cokołem, na którym stał pomnik ks. Henryka Jankowskiego, ponownie odbyła się pikieta przeciwników monumentu. Podczas niej na cokole protestujący położyli pluszową owcę, która ma być symbolem "ślepej wiary".
Zobacz wideo

W piątek wieczorem, podobnie jak kilka godzin wcześniej, przed pomnikiem zgromadziła się grupa osób - przeciwników ponownego postawienia pomnika ks. Henryka Jankowskiego w tym miejscu. - Nie ma miejsca w przestrzeni publicznej, by hołubić pedofila. Ten pomnik powinien zniknąć - powiedziała jedna z manifestujących kobiet.

Aktywiści położyli pluszową owcę na miejscu pomnika ks. Jankowskiego

Na nagraniu opublikowanym na Facebooku słyszymy, jak jedna z aktywistek nazywa miejsce, w którym stał pomnik "skwerem pedofila". - Jest to pomnik hańby i jest to hańba dla miasta, gdyby on miał tu stanąć z powrotem - powiedziała przez megafon jedna z protestujących osób. 

Głos podczas pikiety zabrała również Agata ze Studenckiego Komitetu Antyfaszystowskiego. - Jankowskiego należy upamiętniać na kartach historii jedynie jako niechlubny przykład przemocy i obojętności jego otoczenia - mówiła aktywistka. 

Zebrani wznosili okrzyki "Pedofilia to jest zbrodnia". Na plakatach mieli wypisane hasła: "Pomnik hańby", "Pomniki dla ofiar, nie dla katów" czy "Przewróciło się, niech leży". Pod koniec pikiety na odgrodzonym cokole położyli pluszową owcę, pod którą przyczepiono kartkę z napisem "Pomnik hańby". Z relacji jednej z kobiet wynika, że podczas poprzedniej manifestacji obrońcy ks. Jankowskiego próbowali wyrzucić ją do śmietnika.  Jedna z aktywistek stwierdziła, że owca na cokole to "pomnik ślepej wiary, która prowadzi do cierpienia".

Przewrócenie pomnika ks. Henryka Jankowskiego w Gdańsku

To już druga piątkowa manifestacja przeciwników ponownego montażu pomnika ks. Jankowskiego. Wcześniej w tym samym miejscu pojawili się również zwolennicy pomnika. Momentami było gorąco, doszło do przepychanek i słownych zaczepek.

Pomnik ks. Henryka Jankowskiego w Gdańsku został obalony w nocy z 20 na 21 lutego. Po przewróceniu go, miasto chciało przetransportować rzeźbę do magazynu, ale zablokowali to członkowie społecznego komitetu, który był inicjatorem budowy monumentu kapelana "Solidarności". Wobec ks. Jankowskiego padają oskarżenia o pedofilię i molestowanie seksualne, sprawę nagłośnił "Duży Format" w grudniu ubiegłego roku.

Po blokadzie władze Gdańska zdecydowały o tym, by oddać rzeźbę prałata Henryka Jankowskiego społecznemu komitetowi. Krzysztof Dośla, przewodniczący komitetu budowy pomnika, zapowiedział, że w piątek rzeźba powróci na swoje miejsce. Tymczasem władze miasta stwierdziły, że ponowny montaż pomnika wymaga ich wcześniejszej zgody. 

Więcej o: