Raport fundacji "Nie lękajcie się". Padają nazwiska hierarchów, którzy mieli ukrywać księży pedofilów

W internecie pojawił się raport fundacji "Nie lękajcie się", którego kopię otrzymał papież Franciszek. W dokumencie opisano historie księży pedofilów oraz hierarchów, którzy mieli ich chronić.

W Watykanie rozpoczął się synod o pedofilii w Kościele. Dzień przed rozpoczęciem spotkania z papieżem spotkała się Joanna Scheuring-Wielgus z Teraz! oraz Marek Lisiński, prezes fundacji "Nie lękajcie się", działającej na rzecz ofiar księży pedofilów. Lisiński sam w dzieciństwie był molestowany przez księdza. Polacy przekazali papieżowi raport na temat pedofilii w polskim Kościele, w którym opisano także - jak czytamy - "zaniechania" polskich hierarchów.

To właśnie Fundacja "Nie Lękajcie się" stworzyła i aktualizuje interaktywną Mapę  Kościelnej Pedofilii w Polsce. Obecnie są na niej oznaczone 384 ofiary, 85 sprawców z wyrokami sądowymi, 88 opisywanych przez media spraw oraz 95 zgłoszeń od osób poszkodowanych. 

Dokument "Raport nt. naruszeń prawa świeckiego lub kanonicznego w działaniach polskich biskupów w kontekście księży sprawców przemocy seksualnej wobec dzieci i osób zależnych" został opublikowany także na stronie internetowej fundacji.

Raport fundacji "Nie lękajcie się". Kopię otrzymał papież Franciszek

Co znajduje się w raporcie? Autorzy dokumentu poinformowali papieża Franciszka, czego oczekują od Episkopatu Polski i przekazali najważniejsze założenia, które znalazły się w ich liście do prymasa Polski Wojciecha Polaka z kwietnia 2018 roku. Są to m.in. stworzenie niezależnej komisji, która przeanalizuje skalę pedofilii w polskim Kościele; zniesienie przedawnień przestępstw seksualnych, ukaranie sprawców, a także przełożonych, którzy ich kryli, wykluczenie tych osób ze stanu kapłańskiego, a także zapewnienie ofiarom wglądu w aktach ich procesów kanonicznych.

Jak poinformowano papieża, do dziś fundacja nie otrzymała odpowiedzi od abp. Polaka.

W raporcie Fundacja opisała przypadki zaniechań polskich hierarchów kościelnych, które w opinii autorów dokumentu spowodowały, że zdaniem Polaków "Kościół lekceważy problem molestowania przez księży". Tę odpowiedź wskazało 60 proc. badanych, którzy wzięli udział w sondażu IPSOS dla OKO.press w kwietniu 2018 roku. Odmienne zdanie miało 27 proc. respondentów.

Sondaż IPSOS dla OKO.press przeprowadzono w dniach 12-13 kwietnia 2018, metodą CATI - telefonicznie - na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie 1023 osób.

W raporcie znalazły się łącznie nazwiska 24 polskich hierarchów, którzy - jak czytamy - "ukrywali lub przenosili księży-sprawców". Wśród wymienionych w raporcie są: kard. Kazimierz Nycz, abp Sławoj Leszek Głódź, zmarły abp Tadeusz Gocłowski, abp Henryk Hoser, abp Marek Jędraszewski, abp Józef Paetz czy abp Stanisław Wielgus.

Główną częścią raportu jest jednak opis najgłośniejszych historii księży pedofilów, które wstrząsnęły Polską.

Pedofilia w Kościele. Historie z raportu fundacji "Nie lękajcie się"

Wśród nich jest ksiądz Jerzy Uberman, który w 2004 roku został skazany na dwa lata więzienia w zawieszeniu na pięć za molestowanie małoletniego poniżej 15 lat. Mężczyzna "siłą wkładał rękę do bielizny i dotykał narządów płciowych" dziecka, a także "ocierał się swoim ciałem o jego ciało". "Ksiądz molestował ministrantów również w Słowinie, Bydgoszczy. Był przenoszony z parafii do parafii: w Słowinie, Bydgoszczy, Dźwirzynie, Białogórzynie k. Białogardu, Zarańsku, Sławnie, Barcinie" - czytamy w raporcie. Udział w ukrywaniu pedofila miał mieć kard. Kazimierz Nycz, który jako ordynariusz w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej przeniósł księdza pedofila do pracy w Barcinie koło Słupska.

W dokumencie opisano też historię kanonika (autorzy nie podają jego nazwiska), który przez kilka lat molestował chłopca od 9. do 15. roku życia w latach 1985-1991. Dziecko w tym czasie przebywało pod opieką dziadka i babci - matka dopiero kilka lat później dowiedziała się, że jej syn padł ofiarą księdza pedofila. Gdy powiadomiła o tym biskupa bydgoskiego Jana Tyrawę, została zignorowana, mimo że kanonik był proboszczem w jednej z parafii i cały czas miał kontakt z dziećmi. Z powodu braku reakcji hierarchów, funkcję tę pełnił do swojej śmierci w 2016 roku. W końcu matka chłopca zawiadomiła prokuraturę, która odmówiła wszczęcia śledztwa z powodu przedawnienia. W 2019 roku kobieta napisała do abp. Stanisława Gądeckiego z prośbą o pociągnięcie do odpowiedzialności biskupa Jana Tyrawy z powodu zaniechań.

Ofiara kanonika, dorosły dziś mężczyzna, ma za sobą kilka prób samobójczych. Jest na rencie z powodu problemów zdrowotnych wywołanych kilkuletnim molestowaniem.

Łącznie w raporcie opisano przypadki dwudziestu kilku księży pedofilów, w tym historię oskarżanego o pedofilię kapelana "Solidarności" Henryka Jankowskiego. Pomnik duchownego, który znajdował się w Gdańsku, obalono w nocy ze środy na czwartek.

"Poczucie odpowiedzialności w rozumieniu polskich hierarchów sprowadza się jedynie do ochrony wizerunku instytucji (...) Prosimy o reakcję na nieprawidłowości - wierzymy, że skoro winnych krycia sprawców udało się ukarać w Chile, będzie to też możliwe w Polsce. „Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, mieście uczynili” - mówi Jezus. Domagamy się otwarcia archiwów polskiego Kościoła i przekazania wszystkich informacji o księżach-sprawcach świeckim organom ścigania, ponieważ Kościół nie może stać ponad prawem" - czytamy w podsumowaniu raportu.

Pełny raport możesz przeczytać tutaj >>>