Łódzkie. Cztery osoby zostały ranne po pościgu na drodze krajowej nr 83

W pościgu za kierowcą, który nie zatrzymał się do kontroli, rannych zostało trzech policjantów. Funkcjonariusze ujęli uciekiniera dopiero po blokadzie drogi i oddaniu strzałów.
Zobacz wideo

Około godziny 23:30 w Warcie w województwie łódzkim, policjanci próbowali zatrzymać do kontroli samochód, którego kierowca wykonywał dziwne manewry. Kierowca Toyoty RAV4 na widok funkcjonariuszy zaczął uciekać drogą krajową numer 83 w kierunku Sieradza. Policjanci wezwali posiłki i ruszyli za nim w pościg.

Blokada i policyjne strzały - tak wyglądało zatrzymanie kierowcy

Kierowca zatrzymał się przed blokadą policyjną, ustawioną około 10 kilometrów od Warty, niedaleko miejscowości Dzierlin. Ścigający go policjanci zablokowali mu drogę ucieczki i wysiedli z samochodu chcąc wylegitymować kierowcę. Gdy funkcjonariusze zbliżyli się do pojazdu, ten nagle ruszył potrącając dwóch policjantów i uderzając w radiowóz, który zablokował mu przejazd.

Prokurator Jolanta Szkilnik w rozmowie z TVN24 poinformowała, że podczas zajścia policja użyła broni. Na tę chwilę nie wiadomo jak dużo pocisków zostało wystrzelonych ani ilu policjantów oddało strzały. 

W wyniku strzelaniny ranny został 34-letni kierowca. Hospitalizacji poddanych zostało także trzech policjantów, którzy doznali obrażeń kręgosłupa i kończyn dolnych. Życiu żadnemu z nich nie zagraża niebezpieczeństwo. Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, kierowcy Toyoty może zostać postawiony zarzut czynnej napaści na funkcjonariusza. Kara za tego typu przestępstwo wynosi do 10 lat pozbawienia wolności.

Więcej o: