Poznań. Sąd skazał sklepikarza za uwięzienie złodzieja. "Nie akceptujemy samosądu"

Łukasz G. miał przykuć Wiesława R. do krat, uderzać go pałką i polewać wodą za kradzież piwa w jego sklepie na poznańskiej Wildze. Sąd skazał sklepikarza na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu i wysłał na terapię.
Zobacz wideo

- Oskarżony mógł być zdenerwowany, ale nie akceptujemy samosądu nad sprawcami drobnych kradzieży - tłumaczył sędzia, cytowany przez poznańską "Gazetę Wyborczą".

Poznań: sąd skazał sklepikarza za uwięzienie złodzieja

Wydarzenie miało miejsce w Poznaniu w lutym ub.r. 54-letni Wiesław R. przyszedł do sklepu Łukasza G. po dwa piwa. Jedno schował do torby, drugie zaniósł do kasy, co nie umknęło uwadze właściciela lokalu. W tym momencie wersje się rozchodzą. Zdaniem Wiesława R i prokuratury Łukasz G. przykuł do krat niedoszłego złodzieja, bił pałką i polewał wodą. Sklepikarz miał więzić mężczyznę przez godzinę.

Następnie Wiesław R. poszedł na policję. Łukasz G. został oskarżony o rozbój, pozbawienie wolności i kierowanie gróźb karalnych. Podczas procesu Łukasz G. nie przyznawał  się do winy. Twierdził, że nic nie zrobił Wiesławowi G. Brakowało dowodów - nagrań z monitoringu, zeznań świadków, zaś w pomieszczeniu, w którym miało dojść do sytuacji, nie ma krat.

Podczas mowy końcowej Łukasz G. mówił, że Wiesław R. regularnie przychodzi do jego sklepu i odgraża pod wpływem alkoholu.

Prokuratura domagała się kary 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata, 1000 zł grzywny oraz zapłaty 1000 zł na rzecz Wiesława R.

W środę sąd skazał Łukasza G. na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na rok, nakazał zapłatę na rzecz Wiesława G. 1000 złotych, a także wysłał mężczyznę na terapię psychologiczną.

Zdaniem Łukasza G. decyzja sądu jest "zielonym światłem dla złodziei" - przytacza słowa mężczyzny Danka Woźnicka z Radia ZET.

Wyrok nie jest prawomocny. Jak informuje "Głos Wielkopolski", skazany zapowiedział złożenie odwołania.

Więcej o: