Skatowali Klaudię i Patrycję, a potem wrzucili je do jeziora. Dożywocie dla zabójców

Związali im ręce, zakleili usta, maltretowali przez kilka godzin. Następnie wrzucili je do jeziora, gdzie utonęły. Zabójcy 15-letniej Klaudii i 23-letniej Patrycji zostali skazani na dożywocie.
Zobacz wideo

Wyrok ogłoszono przed Sądem Okręgowym w Bydgoszczy. Obaj mężczyźni: 24- i 48-latek zostali skazani na dożywocie, mimo że prokuratura dla tego pierwszego wnioskowała o karę 25 lat pozbawienia wolności.

Sędzia odczytując wyrok podkreślił wyjątkowe okrucieństwo sprawców. Zauważył także, że zbrodni brakuje wyraźnego motywu. - To była po prostu zimna egzekucja - powiedział sędzia Andrzej Rumiński, cytowany przez tvn24.pl

Sędzia przypomniał, że w trakcie procesu zeznania sprawców zmieniały się kilka razy.
- W czasie śledztwa, w miarę przybywania dowodów przeciwko nim, wymyślali różne historie. Cały czas manipulowali policją, organami ścigania - mówił.

Oskarżonych i ich obrońców nie było przy odczytywaniu wyroku. Wyrok nie jest prawomocny.

Zabójstwo 15-letniej Klaudii i 23-letniej Patrycji

Do zabójstwa 15-letniej Klaudii i 23-letniej Patrycji doszło 4 sierpnia 2016 roku w Chałupskach koło Mogilna w Kujawsko-Pomorskiem. Ofiary spotkały się tego dnia z dwoma kolegami 21-letnim wtedy Maćkiem i jego o rok młodszym kolegą. Po kilku godzinach do grupy dołączył 45-letni wówczas Sławomir G. Wszyscy wybrali się nad Jezioro Wiecanowskie. Przebieg spotkania do końca nie jest znany. Sprawcy skrępowali kobietom dłonie, zakleili im usta i bili po całym ciele. Następnie  mężczyźni wrzucili zmaltretowane kobiety do jeziora. Obie utonęły. Ich ciała zostały odnalezione następnego dnia rano.

Tego samego dnia zatrzymano i przesłuchano trzech mężczyzn. Najmłodszy z nich został oczyszczony z zarzutów. Proces ruszył w październiku 2017 roku.