Pomogła zebrać miliony do "ostatniej puszki Adamowicza". Teraz będzie zbierać na ECS

Patrycja Krzymińska planowała zebrać tysiąc złotych do "ostatniej puszki WOŚP Pawła Adamowicza" - udało się jej zebrać prawie 16 mln zł. Teraz będzie zbierać na Europejskie Centrum Sprawiedliwości, któremu ministerstwo obcięło finansowanie.
Zobacz wideo

Zwiększenie finansowania od miasta, województwa, a także zbiórka społeczna - trwają poszukiwania funduszy na funkcjonowanie Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku. Ministerstwo Kultury zmniejszyło swoją dotację dla ECS o trzy miliony złotych. Władze miasta obawiają się, że resort może dążyć do "przejęcia" Centrum, gdyż - jak podaje TVN24 - zamierza dać pieniądze tylko pod pewnymi warunkami. 

W przyszłym tygodniu ministerstwo ma dostać odpowiedź na swoje propozycje. Tymczasem obawiające się "przejęcia" centrum władze Gdańska zapowiedziały poszukiwanie nowych źródeł finansowania. Marszałek województwa ma zwiększyć swoją dotację o 200 tys. zł, a samo miasto o pół miliona. Informowała o tym na konferencji pełniąca obowiązki prezydenta Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. Mówiła, że ECS to "dziecko" Pawła Adamowicza i w związku z tym zamierza "wypełnić jego testament" i dopilnować, że będzie to "miejsce otwarte dla każdego". 

ECS ma dostać także pieniądze ze zbiórki społecznej. Będzie ją prowadzić na Facebooku Patrycja Krzymińska. Mieszkanka Kowal obok Gdańska po zabójstwie Pawła Adamowicza stworzyła na Facebooku zbiórkę pod tytułem: "Zapełnijmy ostatnią puszkę Pana Prezydenta dla WOŚP", w której zgromadzono blisko 16 mln zł. 

Także samo ECS uruchomiło możliwość wpłaty. "Po dziesiątkach apeli osób prywatnych dotyczących deklaracji pomocy finansowej ECS, uruchomiliśmy subkonto, na które można dokonywać wpłat darowizn na rzecz realizacji programu obchodów rocznicy wyborów 1989 roku" - napisano w komunikacie na stronie centrum.

ECS zachęciło do odwiedzania wystawy, gdyż sprzedaż biletów jest ważnym źródłem utrzymania, a także podało numer konta dla osób, które chcą wesprzeć centrum:

Bank Polska Kasa Opieki SA, nr rachunku 75 1240 1268 1111 0010 8791 2761 z dopiskiem na przelewie „rocznica 1989”.

Nie ma porozumienia w sprawie finansowania ECS

We wtorek w siedzibie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego spotkali się w sprawie finansowania ECS wicepremier Piotr Gliński, wiceminister kultury Jarosław Sellin, pełniąca obowiązki prezydenta Gdańska Aleksandra Dulkiewicz oraz marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk.

Po spotkaniu Jarosław Sellin powiedział, że poszukiwania rozwiązania kwestii finansowania Centrum będą kontynuowane. - Uważamy wszyscy razem, że to jest bardzo ważna instytucja na mapie polskich instytucji kultury i polskich instytucji zajmujących się polityką historyczną, polityką pamięci. Na pewno będziemy szukać rozwiązań, które spowodują, że będzie mogła ta instytucja spokojnie i stabilnie funkcjonować - zapewnił.

Pełniąca obowiązki prezydenta Gdańska Aleksandra Dulkiewicz mówiła, że propozycje ministerstwa będą analizowane. Przyznała, że są one trudne i twarde. - Ja bym bardzo nie chciała, żeby instytucja została przejęte przez ministerstwo kultury, tak jak to się stało z Muzeum II Wojny Światowej i na pewno do tego nie dopuścimy - podkreśliła.

W ostatnich latach ECS otrzymywało dotację podmiotową na poziomie ponad 7 milionów złotych. Kilka dni temu w Radiu Gdańsk wiceminister Jarosław Sellin tłumaczył, że to nie resort Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a prezydent Gdańska jest organem prowadzącym placówkę. Dlatego zmniejszono dotację z 7 do 4 milionów złotych, czyli do minimalnej kwoty, wynikającej z umowy zawartej sześć lat temu. 

Więcej o: