"Super Express": Wyciekł film porno radnego SLD. "Nie wiem, czy to dzicz, czy co"

Film pornograficzny, w którym głównym bohaterem jest sam polityk, został wykradziony z komputera radnego SLD Pawła Lembasa. - Mnie byłoby wstyd, radnemu widocznie nie było - komentuje sprawę Jowita Pawlak, miejscowa radna.
Zobacz wideo

W 2013 roku tygodnik "Wprost" opisał, jak Paweł Lembas pobił jedną z działaczek SLD, w konsekwencji czego ówczesny przewodniczący partii Grzegorz Napieralski wrzucił go z partii. Radny SLD w Nowogardzie szybko jednak do niej powrócił i znów trafił na okładki gazet.

Jak informuje "Super Express", do sieci wyciekł film pornograficzny z radnym w roli głównej. Miał on zostać wykradziony z laptopa polityka. Sam radny twierdzi, że "nic o tym nie wie" i "nie komentuje" sprawy, jednak dziennik nieoficjalnie dowiedział się, że Paweł Lembas złożył na policji zawiadomienie o kradzieży.

Co więcej, film miało widzieć już wielu mieszkańców Nowogardu (woj. zachodniopomorskie) i miejscowych polityków. - Nie ma zasłoniętej twarzy, ciężko nie rozpoznać. Nie wypowiadam się na temat moralności, to osobista sprawa. Każdy rozgarnięty człowiek wie, że to, co raz pojawi się w sieci, już nie zginie. Mnie byłoby wstyd, radnemu widocznie nie było - powiedziała "Super Expressowi" radna Jowita Pawlak.

Sprawę skomentował również ojciec Pawła Lembasa, dyrektor nowogardzkiego szpitala, Kazimierz Lembas. - Czy to głupota, a może teraz taka moda? Za moich czasów filmy pornograficzne ściągało się z Niemiec. Nie wiem, czy to dzicz, czy co... - powiedział.

Więcej o: