Księża wystawiają paragony za wizytę po kolędzie? Parafia: "Żart" miał nas zdyskredytować

W ostatnich dniach Internet obiegło zdjęcia paragonu, który sugerował, że jeden z księży parafii w Karpaczu miał wystawić za wizytę duszpasterską rachunek na 122,97 zł. Jak się jednak okazuje, rachunek był fałszywką. Głos w sprawie zabrała parafia.
Zobacz wideo

Na pierwszy rzut oka na paragonie wszystko się zgadza: są logo i nazwa parafii, numer NIP, kwota do zapłaty, w tym kwota podatku. Jak zaznacza wrocławska "Gazeta Wyborcza" parafia pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Karpaczu wydała jednak w tej sprawie oświadczenie, w którym stwierdziła, że paragon jest fałszywy.

- Nawiązując do zdjęcia paragonu za wizytę duszpasterską, który pojawił się w różnych grupach na portalach społecznościowych, stwierdzamy, że paragon jest fałszywy i nie został przez naszą parafię wystawiony - napisała parafia. Według niej, był to "żart", który miał zdyskredytować parafię oraz Kościół Katolicki. - Zamierzony cel został osiągnięty, co widać po niekiedy wulgarnych komentarzach wobec instytucji Kościoła oraz księży - dodano.

Na paragonie podano m.in. błędną nazwę parafii

W oświadczeniu parafia wykazała błędy na fałszywym paragonie. Chodzi m.in. o błędną nazwę parafii - użyto nazwy Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Wawrzyńca w Karpaczu, błędny numer NIP oraz niezgodny z obecnie obowiązującym sposób na obliczenie podatku VAT [Kościół jest z tego podatku zwolniony - przyp. red.]. Co więcej, według parafii kolęda 11 stycznia rozpoczęła się o godzinie 15.00, a paragon miał zostać wystawiony o godzinie 13.23.

- Dodatkowo informujemy, że nasza parafia nie wystawia paragonów za złożone ofiary, a dane parafii można zawsze zweryfikować na stronie - zakończyli księża, dziękując jednocześnie za czujność osobom, które zdecydowały się zweryfikować autentyczność paragonu, informując o jego pojawieniu się w Internecie parafię.

#JedenDzienDluzej#JedenDzienDluzej Patryk Domozych/Gazeta.pl

W niedzielę 20 stycznia dokończymy na Gazeta.pl brutalnie przerwany 27. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Akcja #JedenDzieńDłużej będzie trwała przez cały dzień. Opiszemy jak wiele dobra Polacy w sobie mają i poprosimy Was o wpłaty na WOŚP. 

Zachęcamy też do licytowania podarunków przekazanych nam specjalnie na tę akcję. Płaskorzeźby Gdańska od Danuty Hubner, którą dostała od zmarłego Pawła Adamowicza, pamiątkowej tajlandzkiej misy od Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, książki z podpisem Władysława Bartoszewskiego od dziennikarki Gazeta.pl oraz ministerialnego pióra od Jarosława Gowina.

Bądźmy dobrzy, bądźmy szczodrzy!