Pogrzeb Pawła Adamowicza. Aleksander Hall oskarżył TVP, brat przypomniał "polityczne akty zgonu"

- Pawła zabiła nienawiść, (...) tę nienawiść wzbudzano i podsycano - powiedział Aleksander Hall, wieloletni przyjaciel Pawła Adamowicza, podczas jego pogrzebu. Zaznaczył, że odpowiedzialne za to są "tak zwane media publiczne".
Zobacz wideo

W sobotę odbył się pogrzeb tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Został on dźgnięty nożem podczas Światełka do Nieba 13 stycznia - w dniu finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Podczas uroczystości głos zabrało wiele bliskich zmarłemu osób, z ust których padło wiele mocnych słów.

Hall: Ta nienawiść nie zwycięży

Jedną z osób, które pożegnały podczas pogrzebu prezydenta Gdańska był jego wieloletni przyjaciel, polityk i historyk Aleksander Hall. Stwierdził on otwarcie, że "Pawła zabiła nienawiść". - Jestem pewny, że ta nienawiść nie zwycięży. Zwycięży dobro, któremu służył Paweł - powiedział. Dodał jednak, że "nienawiść, która zabiła Pawła, wzbudzano i podsycano, dyskwalifikując go moralnie, przypisując mu niskie intencje i nieuczciwość". - Tak przedstawiały go tak zwane media publiczne - zaznaczył.

- Apeluję do tych, którzy mają wpływ na nasze życie publiczne, a więc przede wszystkim do rządzących, aby zerwali z tymi praktykami. Wyciągnęli wnioski z tej okrutnej lekcji. Niech już nigdy nie powtórzy się ta tragedia, która spotkała Pawła, jego rodzinę, okryła żałobą Gdańsk i całą Polskę - powiedział Aleksander Hall.

Brat Adamowicza: Tego się nie spodziewałem

Piotr Adamowicz, brat zmarłego prezydenta, odniósł się do aktów zgonu, który jakiś czas temu Pawłowi Adamowiczowi i 10 innym prezydentom miast Polski wystawiła Młodzież Wszechpolska. - Uznano, że sprawy nie ma, drobny hejt, a może happening - stwierdził, przypominając, że sprawa została przez sąd umorzona z powodu niskiej szkodliwości czynu. - Można spodziewać się wielu rzeczy, ale tego, że we wtorek odbiorę akt zgonu fizycznego się nie spodziewałem - dodał.

Brat Pawła Adamowicza podkreślił, że prezydent Gdańska myślał długofalowo. - Rok, w którym jesteśmy jest poniekąd rokiem ważnym i symbolicznym. Mam tu na myśli pamiętne wybory 4 czerwca 1989 r. Jest to także rok wyborczy. Paweł planował aktywność, aktywność obywatelską - zaznaczył Piotr Adamowicz. - Dziękuję za aktywność obywatelską w ostatnich dniach i proszę o aktywność obywatelską w tym ważnym roku dla naszego kraju - powiedział do obecnych na pogrzebie.

#JedenDzienDluzej#JedenDzienDluzej Patryk Domozych/Gazeta.pl

W niedzielę 20 stycznia dokończymy na Gazeta.pl brutalnie przerwany 27. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Akcja #JedenDzieńDłużej będzie trwała przez cały dzień. Opiszemy jak wiele dobra Polacy w sobie mają i poprosimy Was o wpłaty na WOŚP. Więcej i link do wpłat na rzecz Orkiestry znajdziecie tutaj.

Zachęcamy też do licytowania podarunków przekazanych nam specjalnie na tę akcję. Płaskorzeźby Gdańska od Danuty Hubner, którą dostała od zmarłego Pawła Adamowicza, pamiątkowej tajlandzkiej misy od Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, książki z podpisem Władysława Bartoszewskiego od dziennikarki Gazeta.pl oraz ministerialnego pióra od Jarosława Gowina.

Bądźmy dobrzy, bądźmy szczodrzy!

Więcej o: