Groził prezydentowi Radomia: "Witkoski będziesz nastempny". Trafił w ręce policji

Policja zatrzymała mężczyznę, który na jednym z portali społecznościowych groził śmiercią prezydentowi Radomia. Podejrzanego ujęto w Gdańsku. Obecnie jest przewożony do radomskiej prokuratury.
Zobacz wideo

Radomianin, który przebywał w Gdańsku, zamieścił wpis "Witkowski, będziesz nastempny" [pis. org. - red.]. Dołączył zdjęcie, na którym w pień drzewa wbity był nóż. Jak mówi Mateusz Tyczyński, szef Kancelarii Prezydenta Miasta Radomia, o sprawie niezwłocznie powiadomiono policję. Jego zdaniem, eskalacja przemocy, która zakończyła się śmiercią prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, każe każdą taką sytuację traktować bardzo poważnie.

- Urzędnicy nie są w stanie ocenić czy groźby, kierowane w internecie pod adresem prezydenta miasta są realne, dlatego wszystkie takie przypadki będą zgłaszane na policję - dodał Mateusz Tyczyński.

Sprawę potraktowano priorytetowo - zapewnia Katarzyna Kucharska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu. Prawie natychmiast po przyjęciu zgłoszenia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa ustalono dane i adres autora wpisu. Okazał się nim być radomianin przebywający w Gdańsku. Za kierowanie gróźb karalnych grozi do dwóch lat więzienia.

Kilkunastu zatrzymanych ws. gróźb

O zwiększonej aktywności policji w kontekście gróźb rozmawialiśmy we wtorek z rzecznikiem Komendy Głównej Policji Mariuszem Ciarką. 

- W ciągu ostatnich 24 godzin policja zatrzymała m.in. 24-latka, który groził prezydentowi Olsztyna, 41-latka spod Poznania, który groził prezydentom Poznania i Wrocławia, mężczyznę z Dolnego Śląska, który groził włodarzowi Wrocławia i 72-latka z Warszawy, który groził Andrzejowi Dudzie. Funkcjonariusze zatrzymali także kilka osób, które pisały bardzo ogólnie, m.in. 16-latka, który w mediach społecznościowych napisał, że "warto byłoby pocałować taką kosą niektórych prezydentów" czy 26-latka z Torunia, którego zatrzymano razem z 46-letnią matką za pochwalanie ataku na Pawła Adamowicza - mówił Ciarka w rozmowie z Gazeta.pl.

Zwierzchnik policji minister Joachim Brudziński po kilkunastu zatrzymaniach apelował o "powstrzymanie złych emocji" i zapewniał, że działania policji "będą konsekwentne i surowe".

Więcej o: