Paweł Adamowicz zaatakowany na finale WOŚP. Prokuratura jeszcze dziś przesłucha napastnika

Paweł Adamowicz został zaatakowany nożem na finale WOŚP w Gdańsku. Stan prezydenta Adamowicza jest poważny. Przeszedł kilkugodzinną operację. Prokuratura Okręgowa w Gdańsku zapowiedziała, że wszczyna śledztwo. W poniedziałek przesłuchany zostanie napastnik.
Zobacz wideo

Paweł Adamowicz został zaatakowany przez Stefana W. Mężczyzna ugodził prezydenta Gdańska nożem. Stan polityka jest poważny. Od razu trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, gdzie przeszedł operację. Po 2 w nocy poinformowano, że Paweł Adamowicz przeżył operacje, ale jego stan jest nadal ciężki.

Atak na Pawła Adamowicza. Napastnik zostanie przesłuchany w poniedziałek

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku poinformowała w niedzielę wieczorem, że wszczęto już śledztwo ws. ataku na Pawła Adamowicza. Jak podaje Radio Gdańsk, rzeczniczka prokuratury Grażyna Wawryniuk zapowiedziała również, że w poniedziałek przesłuchany zostanie sprawca, który ugodził nożem prezydenta Gdańska. 

Napastnik to Stefan W., w przeszłości skazany na 5 lat więzienia za czterokrotną napaść na banki z bronią w ręku. Miał wtedy 22 lata. Stefan W. w okresie od 8 maja do 12 czerwca 2013 roku napadł na trzy gdańskie placówki SKOK-ów oraz na bank Crédit Agricole - podawał w 2014 roku lokalny oddział "Gazety Wyborczej". W sumie zrabował około 15 tys. złotych. Podczas procesu przyznał się do winy, ale nie wyraził skruchy, mówił, że ukradł, bo "chciał mieć pieniądze, których nie potrafił zarobić".

Zobacz także: Paweł Adamowicz ugodzony nożem. Jego asystent również trafił do szpitala. "Stan stabilny"

27-letni obecnie Stefan W. jest do dyspozycji policji. Został już przebadany na obecność środków odurzających. Prokuratura nie chce na razie mówić o kwestii poczytalności mężczyzny podczas ataku. Stefan W. najprawdopodobniej usłyszy zarzut usiłowania zabójstwa prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza

Stefan W. podczas ataku miał mieć ze sobą plakietkę "media". Nie wiadomo, jak ją zdobył, ani jak wdarł się na scenę. Jak mówi prokurator Grażyna Wawryniuk, nic nie wskazuje na to, aby atak miał związek z finałem WOŚP w Gdańsku. 

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku dodaje, że od niedzieli nad sprawą pracuje kilku prokuratorów. - Pracujemy bardzo intensywnie, wspólnie z funkcjonariuszami policji - mówiła Wawryniuk. Zanim dojdzie do przesłuchania sprawcy Stefana W. konieczne jest zabezpieczenie wszystkich materiałów dowodowych. 

Jeśli chcesz wesprzeć WOŚP z Gazeta.pl, KLIKNIJ TUTAJ. Zbieramy na zakup sprzętu dla szpitali dziecięcych 

Więcej o: