Amelia, Julia, Małgorzata, Karolina i Wiktoria, które zginęły w pożarze, spoczęły obok siebie

W Koszalinie odbył się pogrzeb pięciu nastolatek, które zginęły w escape roomie. Dziewczynki spoczęły obok siebie na cmentarzu. Władze miasta starają się zapewnić rodzinom prywatność - teren nekropolii został m.in. wyłączony ze strefy lotów dronami.

W czwartek o godzinie 11 w kościele pod wezwaniem świętego Kazimierza w Koszalinie odbyła się msza żałobna pięciu 15-latek, które zginęły w pożarze w escape roomie. Amelia, Julia, Małgorzata, Karolina i Wiktoria spoczęły dziś na cmentarzu komunalnym w Koszalinie - ich mogiły są obok siebie. 

Pogrzeb nastolatek z Koszalina

Do kościoła mogły wejść tylko osoby ze specjalnymi zaproszeniami. Byli to jedynie bliscy dziewczynek - rodzina i przyjaciele. Pogrzeb wzbudza jednak duże  zainteresowanie, więc przed kościołem wystawiono również telebim, na którym media i inne osoby mogli śledzić mszę. 

Przy ołtarzu wystawiono pięć trumien. Jak podaje szczecińska "Wyborcza", koledzy i koleżanki dziewczynek ze szkoły przyszli do świątyni z białymi różami. Nabożeństwo poprowadził ksiądz Wojciech Pawlak, który był katechetą dziewczynek. Podczas mszy cytował Antoine'a de Saint Exupery'ego i mówił o przyjaźni, które połączyła nastolatki. 

O godzinie 14 orszak pogrzebowy ruszył z ulicy Kamieniarskiej w stronę cmentarza komunalnego. Dla żałobników przygotowano specjalne, bezpłatne autobusy, którymi mogli dotrzeć do nekropolii. Władze Koszalina apelują jednak o zapewnienie rodzinom prywatności. 

Przed godziną 15 rozpoczęły się uroczystości na cmentarzu. Później nastolatki spoczęły w sąsiadujących mogiłach.

- Zwracam się z apelem do mieszkańców o dyscyplinę, by nie utrudniać dotarcia rodzinom do karawanów, a na cmentarzu, by nie tarasować sektora przeznaczonego dla rodzin zmarłych - mówił Tomasz Czuczak, sekretarz koszalińskiego ratusza. 

Dodatkowo zdecydowano również o wyłączeniu terenu cmentarza ze strefy lotów dronami. Zakaz nie mógł być wydany formalnie, ale władze liczą na to, że wszyscy uszanują wolę rodzin dziewczynek. 

W związku z pogrzebem zdecydowano się również na zamknięcie wielu ulic w Koszalinie. Wyłączenia dotyczą głównie osiedla Bukowe.

Tragedia w escape roomie w Koszalinie

Do pożaru w koszalińskim escape roomie doszło w piątek. Przyczyną był najprawdopodobniej ulatniający się z butli gaz. Pięć nastolatek, które bawiły się tam na imprezie urodzinowej, zatruło się tlenkiem węgla. Nie udało się ich uratować. 

W poniedziałek sąd w Koszalinie zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla Miłosza S., organizatora zabawy w Koszalinie. Śledczy zarzucają Miłoszowi S. umyślne stworzenie niebezpieczeństwa wybuchu pożaru i nieumyślne doprowadzenie do śmierci. 

Escape room to gra, w ramach której grupa osób próbuje rozwiązać serię zagadek. Znalezienie poprawnych rozwiązań umożliwia opuszczenie danego pomieszczenia.

Więcej o: