Tragiczny wypadek pod Mszczonowem. 36-letni ksiądz wjechał pod koła ciężarówki

Do wypadku doszło we wtorek 8 stycznia. Samochód, którym kierował 36-letni ksiądz, został zmiażdżony przez ciężarówkę. Mężczyzna zginął na miejscu.
Zobacz wideo

- Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący samochodem osobowym zjechał na przeciwległy pas ruchu, bezpośrednio pod ciężarówkę - poinformowała w rozmowie z Gazeta.pl st. asp. Agnieszka Ciereszko, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Żyrardowie. Nie wiadomo jednak, co było przyczyną tego zachowania.

W wyniku zderzenia samochód osobowy wpadł do rowu, a ciężarówka się przewróciła. - Policjanci ustalili, że kierowca samochodu ciężarowego próbował uniknąć zderzenia - powiedziała st. asp. Agnieszka Ciereszko. Potwierdziła również, że kierowca ciężarówki był trzeźwy. W wypadku nie odniósł żadnych obrażeń.

Policja prowadzi dochodzenie, które ma na celu ustalić przyczyny tragicznego w skutkach zachowania 36-letniego księdza.

"Super Express" informuje, że mężczyzna na co dzień studiował w Rzymie. Do Polski wrócił na święta Bożego Narodzenia. Jako kapłan służył od 7 lat.