Tragedia w escape roomie. Przesłuchano właścicielkę działalności, jedna osoba zatrzymana

W sobotę prokuratura przesłuchała m.in. właścicielkę działalności gospodarczej, a w niedzielę - jej krewnego, który zajmował się organizacją escape roomu w Koszalinie. W pożarze zginęło tam pięć nastolatek, a jeden pracownik został ranny.

Mężczyzna związany ze sprawą escape roomu w Koszalinie, gdzie w pożarze zginęło pięć 15-latek, został zatrzymany. Na dziś Prokuratura Okręgowa w Koszalinie zaplanowała czynności z jego udziałem. Możliwe jest też, za zgodą lekarzy, przesłuchanie pracownika, który odniósł obrażenia w wyniku pożaru. Jeszcze dziś ma zostać wydane w tej sprawie orzeczenie lekarskie. 

Przed godz. 15 Prokuratura Okręgowa w Koszalinie poinformowała, że właśnie trwa przesłuchanie zatrzymanego mężczyzny. Jest to krewny osoby, która zarejestrowała działalność gospodarczą escape roomu. Śledczy ustalili już, że to właśnie 28-latek zaprojektował i zbudował escape room w Koszalinie. 

Prokuratura poinformowała też, że przesłuchano już kilka osób, w tym właścicielkę budynku. Śledczy zaznaczyli, że to nie ona prowadziła działalność, a jedynie wynajęła budynek. Właścicielka escape roomu także została przesłuchana w charakterze świadka.

Trwają także inne czynności: laboratorium kryminalistyczne zajmuje się obecnie badaniem zapisu z monitoringu. 

Kontrole escape roomów w całej Polsce

Wcześniej premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że wszystkie escape roomy w Polsce zostaną sprawdzone pod względem bezpieczeństwa i że w ciągu kilku dni otrzyma szczegółowy raport. Dodał, że władze rozważają rozszerzenie obowiązku instalowania w budynkach czujników czadu. - Myślimy o tym, żeby zwiększyć zakres obligatoryjności czujników czadu, by zapobiegać w maksymalny możliwy sposób tragediom tego typu - podkreślił premier.

Szef MSWiA Joachim Brudziński powiedział, że podczas akcji ratunkowej straż pożarna wykazała się pełnym profesjonalizmem, zadziałała szybko, co jednak nie zapobiegło tragedii. - Strażacy przegrali tę walkę nie z powodu braku profesjonalizmu, kompetencji czy doświadczenia. Tę walkę strażacy przegrali z tymi, którzy, kierując się chęcią łatwego, szybkiego zysku, narazili na śmierć Bogu ducha winne dzieci - zaznaczył. Minister wystosował apel, by obywatele informowali służby w przypadku zauważenia niebezpieczeństw w miejscach przeznaczonych do zabawy dzieci i młodzieży.

Komendant główny Państwowej Straży Pożarnej generał brygady Leszek Suski poinformował zaś, że do godziny 15.30 w sobotę przeprowadzono 178 kontroli escape roomów, 129 lokali nie spełniało wszystkich przepisów, a 13 lokali zostało zamkniętych.

Koszalin. Tragedia w escape roomie

Przyczyną śmierci pięciu 15-latek, które zginęły w piątek w escape roomie w Koszalinie, było zatrucie tlenkiem węgla. Dziewczynki brały udział w zabawie z okazji urodzin jednej z nich.

Ze wstępnych ustaleń prokuratury wynika, że ogień pojawił się w budynku w wyniku rozszczelnienia butli służącej do ogrzewania. Pożar wybuchł w poczekalni lokalu, a ogień odciął pracownika escape roomu od uczestników gry. 25-latek z poparzeniami ciała trafił do szpitala. Na terenie escape roomu znajdowały się cztery urządzenia gazowe.

Zobacz wideo
Więcej o: