Paweł Kukiz po tragedii w Koszalinie: mam trzy córki, też kiedyś były w pokoju zagadek

W piątek w escape roomie w Koszalinie w pożarze zginęło pięć 15-latek. Wśród osób, które złożyły kondolencje rodzinom ofiar jest Paweł Kukiz. Polityk nie przebierał w słowach ws. hejterskich komentarzy.

"Wciąż nie mogę się otrząsnąć po wczorajszej tragedii w Koszalinie... Sam mam trzy córki i pamiętam sytuację, kiedy jedną z atrakcji urodzinowych którejś z nich była ich wizyta w 'pokoju zagadek'..."- napisał na Facebooku Paweł Kukiz. Polityk dodał, że bardzo współczuje rodzicom nastolatek. "Wasz ból mnie mocno przeszywa" - napisał. Lider Kukiz'15 zwrócił też uwagę na hejt w komentarzach, które pojawiają się pod artykułami na ten temat.

Czytam w internecie doniesienia o tym dramacie. I przeraża jedno - ogrom zbydlęcenia wielu komentujących. Okrutne słowa, zero empatii, dno... Przerażająca i dla mnie nie do pojęcia "wolność słowa" ...

- napisał polityk.

Tragedia w escape roomie w Koszalinie

w piątek wieczorem w escape roomie w Koszalinie doszło do pożaru. Ze wstępnych ustaleń śledczych przyczyną tragedii był gaz. Zdaniem straży pożarnej, do tragedii doszło przez rozszczelnioną butlę gazową, która służyła do ogrzewania pomieszczenia. Nieszczelna butla i urządzenie grzewcze stały też za blisko materiałów łatwopalnych. Z

W pożarze zginęło pięć 15-latek, które chodziły do tej samej klasy. 25-letni pracownik escape roomu w ciężkim stanie trafił do specjalistycznego szpitala w Gryficach.

Obecnie w całej Polsce trwają kontrole straży pożarnej w escape roomach, których jest około tysiąca na terenie całego kraju. W niedzielę o godzinie 9:30 odbędzie się konferencja Joachima Brudzińskiego, podczas której zostaną ogłoszone pierwsze wyniki kontroli bezpieczeństwa w escape roomach.

- Przyczyny tragedii w Koszalinie muszą być całkowicie wyjaśnione - napisał na Twitterze Mateusz Morawiecki. Premier złożył kondolencje rodzinom ofiar.