Wiatr z północy wypycha wodę z Bałtyku. IMGW ogłosiło czerwone alerty dla północy kraju

Ostrzeżenia hydrologiczne najwyższego, trzeciego stopnia - tzw. czerwone alerty obowiązują w województwach: zachodniopomorskim, pomorskim i warmińsko-mazurskim. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej informuje o przekroczeniu stanów alarmowych na rzekach i morzu.
Zobacz wideo

Prognoza pogody na czwartek jest zbliżona do tej na środę. Szczególnie groźna sytuacja związana z zagrożeniem hydrologicznym panuje na północy kraju.

Woda przekroczyła stany alarmowe między innymi na Bałtyku, na stacji morskiej we Władysławowie i na rzece Elbląg wzdłuż której ułożone są zapory przeciwpowodziowe. - Poziom wód podnosi się z powodu silnego północnego wiatru na Bałtyku, który powoduje tak zwaną cofkę - tłumaczy hydrolog z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Grzegorz Walijewski.

Wiatr nad morzem w porywach osiąga wartość do 95 km/h. Grzegorz Walijewski uspokaja, że poziom wód będzie stopniowo opadać. - Po południu poziom wód zacznie opadać, i najpóźniej do nocy sytuacja wróci do normy - mówi. 

Do południa w województwach: śląskim, małopolskim i podkarpackim obowiązują ostrzeżenia drugiego stopnia przed intensywnymi opadami śniegu, zawiejami i zamieciami. W rejonie Karpat może przybyć 10 centymetrów śniegu - informują synoptycy. 

Temperatura maksymalna od jednego stopnia Celsjusza na zachodzie kraju, przez minus jeden w centrum do minus trzech na wschodzie. Najzimniej będzie na Podhalu, tam - minus 5 stopni. 

Więcej o: