Lubuskie. Rękę 15-latka rozerwała petarda, stracił dwa palce. "Jakby wybuchł w niej granat"

Pod Słubicami petarda rozerwała 15-latkowi prawą rękę. Operacja trwała ponad trzy godziny, chłopiec ma całkowicie amputowane dwa palce, trzy częściowo.
Zobacz wideo

Do wydarzenia doszło w Słubicach w Lubuskiem w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia. W rękach 15-latka wybuchła petarda. Chłopiec około godziny drugiej w nocy trafił do Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie.

- Ręka nastolatka wyglądała, jakby wybuchł w niej granat. Chłopiec doznał trwałych uszkodzeń ręki, były pourywane i rozerwane palce - powiedział w rozmowie z portalem gorzowianin.com Tomasz Grzechnik, ordynator oddziału chirurgii. Lekarz powiedział, że podczas ponad trzygodzinnej operacji całkowicie amputowano chłopcu dwa palce, zaś trzy kolejne częściowo. Dodał, że nastolatek na pewno będzie musiał przejść kolejne zabiegi.

Sprawę bada lubuska policja. Funkcjonariusze sprawdzą, w jakich okolicznościach doszło do wybuchu, a także dlaczego chłopiec miał dostęp do materiałów pirotechnicznych.

Więcej o: