Interwencja w minizoo w Kadzidłowie. Psy w odchodach, osły ze zdeformowanymi kopytami

OKO.press zarejestrowało interwencję w Parku Dzikich Zwierząt w Kadzidłowie. Zwierzęta przebywały w koszmarnych warunkach, dziesięć z nich trzeba było zabrać od razu. Psy w boksach ślizgały się w odchodach, jeden z nich miał przepuklinę wielkości piłki.
Zobacz wideo

OKO.press towarzyszyło Fundacji Viva! podczas interwencji w Parku Dzikich Zwierząt w Kadzidłowie (woj. warmińsko-mazurskie). Już wcześniej pojawiały się doniesienia turystów, którzy po odwiedzeniu parku zwracali uwagę na kiepskie warunki, w jakich przebywały zwierzęta.

Kontrola na miejscu potwierdziła te informacje - po interwencji z parku zabrano dziesięć najbardziej zagrożonych zwierząt. Cztery osły ze zdeformowanymi kopytami i sześć psów (jeden z nich miał ogromną przepuklinę, wielkości piłki, wszystkie były zagłodzone).

 

Na nagraniach z Parku Dzikich Zwierząt zarejestrowano m.in., że zwierzęta miały nieposprzątane boksy i siedziały w odchodach. "Psy podskakują na nasz widok, ślizgając się we własnych odchodach. Jeśli ktoś czyścił ich klatki, musiał to robić dawno temu. Uwagę przykuwają miski z wodą – albo raczej błotnistą breją, która się w nich znajduje" - opisuje OKO.press.

W parku jest kilkaset zwierząt, koniki polskie, jak, a także wilki czy rysie oraz ptaki. Dr Andrzej Krzywiński, który kieruje kadzidłowskim mini-zoo, współpracuje z WWF Polska na rzecz odbudowania populacji rysia, wyhodował też nową rasę psa Polskiego Spaniela Myśliwskiego - stąd na terenie parku znajduje się ponad 40 psów.

Fundacja Viva! organizuje zbiórkę pieniędzy na leczenie zwierząt, które zostały zabrane z parku.

Więcej o: