Blokował przejazd karetce z sercem do przeszczepu. Policja namierzyła kierowcę busa

Małopolska policja ustaliła tożsamość kierowcy niebieskiego busa, który na autostradzie A4 blokował przejazd karetce wiozącej serce do przeszczepu. Jego przesłuchanie ma się odbyć w piątek.

Sprawę kierowcy umyślnie blokującego lewy pas ruchu na autostradzie A4 opisywaliśmy 9 grudnia. Mimo stosunkowo niewielkiego ruchu na trasie, mężczyzna nie zwracał uwagi na sygnały wysyłane przez karetkę transplantacyjną, która wiozła serce do przeszczepu dla ciężko chorego dziecka i uparcie blokował lewy pac. Karetka jechała na krakowskie lotnisko, gdzie podstawiono samolot czekający na przewiezienie organu do Warszawy.

Blokował lewy pas, teraz przesłucha go policja

Poszukiwania kierowcy niebieskiego busa rozpoczęły się po tym, jak jeden z ratowników karetki opublikował nagranie w sieci. Jak podkreślał, był zbulwersowany zachowaniem kierowcy, który zdawał się nie rozumieć, że podczas przewożenia organów do przeszczepu liczy się każda minuta.

TVN24 informuje, że policjanci z Wieliczki ustalili właśnie tożsamość kierowcy niebieskiego busa.

- Ustaliliśmy, że był to samochód wynajęty, dzięki danym z firmy dowiedzieliśmy się, kto go wynajął - powiedziała rzeczniczka wielickiej policji Magdalena Chwastek w rozmowie ze stacją. Jak dodała, na piątek 21 grudnia zaplanowano przesłuchanie mężczyzny. Na razie nie wiadomo, jaka kara go spotka.

Wcześniej policjanci zapowiadali, że zamiast wystawienia nieodpowiedzialnemu kierowcy mandatu, skierują wniosek o jego ukaranie do sądu. Wówczas zamiast 500 złotych mandatu będzie mu groziła grzywna w wysokości 5000 złotych.