Przyjechali po konia, a ukradli byka. Poszkodowany rozpoznał złodziei w telewizji

Niecodzienne śledztwo w powiecie myślenickim. Pięciu mężczyzn przyjechało do Sułkowic, aby kupić konia, ale w trakcie transakcji ukradli byka. Kluczowym dla sprawy okazał się program telewizyjny.
Zobacz wideo

Do tej niezwykłej kradzieży doszło w powiecie myślenickim w województwie małopolskim.  W październiku tego roku mieszkaniec gminy Sułkowice postanowił, że sprzeda konia i wystawił ogłoszenie na jednym z portali internetowych. Po pewnym czasie potencjalny kupiec przyjechał do sprzedawcy, aby dobić targu. Nie przyjechał jednak sam, a z czterema innymi mężczyznami.

Czytaj także: Chcieli ukraść gry na konsole, ale mieli pecha. Ukradli 57 pustych opakowań

Niecodzienne śledztwo. Mężczyzna rozpoznał złodziei w telewizji

Po obejrzeniu konia, mężczyźni zdecydowali się na jego zakup. Kiedy zapłacili, zabrali zwierzę i wyszli ze stajni, sprzedawca zauważył, że oprócz konia w jego gospodarstwie brakuje także młodego byka. Początkowo pomyślał, że zwierzę uciekło, ale wkrótce doszedł do wniosku, że za zniknięciem byczka muszą stać mężczyźni, którzy kupili konia.

Mieszkaniec gminy Sułkowice poinformował policję o swoich podejrzeniach. Śledztwo utrudniało to, że sprzedawca konia nie wiedział praktycznie nic o mężczyznach, którzy kupili konia. Nie spisał z nimi umowy, nie wiedział skąd przyjechali, nie zapamiętał także numeru tablicy rejestracyjnej samochodu, którym przyjechali. Zapamiętał jednak ich twarze i kolor ich samochodu.

Przełomowym momentem poszukiwań okazała się chwila, w której sprzedawca konia zobaczył w telewizji dwóch znanych sobie mężczyzn oraz samochód, którym do niego przyjechali. Sprzedawca konia przekazał te informacje policji, a ta ustaliła, kim są osoby podejrzane o kradzież zwierzęcia. Okazało się, że mężczyźni rzeczywiście ukradli byka i wywieźli go do powiatu nowotarskiego. Policja odebrała złodziejom zwierzę i oddała je prawowitemu właścicielowi. Pięciu mężczyzn zostało oskarżonych o kradzież. Grozi im kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.