Chcieli ukraść gry na konsole z galerii w Lubinie, ale mieli pecha. Ukradli 57 pustych opakowań

W Lubinie doszło do nietypowej kradzieży - z księgarni skradziono 57 pustych opakowań po grach na konsole. Właściciele apelują do złodziei o ich zwrot, bo bez pudełek nie mogą sprzedać gier. "Pewnie złodzieje myśleli, że w środku są płyty" - dodają.
Zobacz wideo

Do kradzieży doszło w sobotę 8 grudnia w galerii przy ulicy Odrodzenia w Lubinie (dolnośląskie). 

 Lubin. Chcieli ukraść gry, wynieśli kilkadziesiąt pustych opakowań

Jak informują właściciele księgarni Świstak, dwóch nieznanych sprawców wyniosło z ich sklepu 57 pustych, plastikowych opakowań po grach na konsole. Zarejestrowały ich kamery monitoringu.

Ukradli nam 57 szt. pustych opakowań po grach na konsole. Pewnie myśleli, że w środku są płyty

- opisują właściciele księgarni.

W zamieszczonym w mediach społecznościowych apelu proszą złodziei o oddanie skradzionych opakowań, które nie mają żadnej wartości. Jak przekonują, nie są w stanie sprzedać gier bez opakowań, a co za tym idzie - straty po kradzieży wyceniają na 3 tysiące złotych.

Właściciele księgarni poinformowali o kradzieży policję, ale zobowiązują się do wycofania zgłoszenia, jeśli złodzieje oddadzą im skradzione opakowania.

Proszę o kontakt, do którego śmietnika wyrzuciliście opakowania, to wycofamy sprawę z Policji jak odzyskamy opakowania

- czytamy na Facebooku księgarni.

Zdaniem właścicieli złodzieje byli przekonani, że w opakowaniach znajdują się gry. 

Lubińska policja w rozmowie z Gazeta.pl potwierdza, że przyjęła zgłoszenie o kradzieży. Sprawcy nie zostali jeszcze złapani.

Więcej o: