Terlikowski o sprawie ks. Jankowskiego: Powinna zostać powołana specjalna komisja

- Sprawa jest ważna społecznie, w związku z tym powinniśmy poznać prawdę i wyciągnąć z niej wnioski. I do tego potrzebna jest niezależna kościelna komisja - powiedział Tomasz Terlikowski w wywiadzie dla Wirtualnej Polski.
Zobacz wideo

Tomasz Terlikowski, znany prawicowy publicysta, udzielił wywiadu Wirtualnej Polsce. Jednoznacznie w nim stwierdził, że według niego potrzebna jest specjalna komisja, która wyjaśniłaby sprawę oskarżeń o pedofilię wobec ks. Henryka Jankowskiego, kapelana Solidarności.

Według dziennikarza, sprawa ta nie nadaje się do sądu czy prokuratury. - Człowiek już nie żyje i nie można go pociągnąć do odpowiedzialności. To samo dotyczy jego przełożonego. A z drugiej strony sprawa jest ważna społecznie, w związku z tym powinniśmy poznać prawdę i wyciągnąć z niej wnioski. I do tego potrzebna jest niezależna kościelna komisja, której raport będzie całkowicie jawny - powiedział. 

Uważa, że powinny się w niej znaleźć głównie osoby związane z Kościołem, i przez Kościół powinny zostać do komisji powołane. - Widziałbym w takim miejscu ludzi cieszących się społecznym zaufaniem. Wierzących i niewierzących, ale ekspertów... od pedofilii prawników, psychologów, kryminologów, może byłych policjantów czy oficerów śledczych - stwierdził. W jego opinii komisja, która działa w Watykanie, nie wystarczy, ponieważ "każdy Kościół lokalny dużo lepiej niż komisja watykańska zna swoje problemy i kontekst sytuacyjny".

Za przykład podał Stany Zjednoczone, gdzie o przygotowanie raportu dotyczącego pedofilii w Kościele poproszono instytut kryminologiczny John Jay College of Criminal Justice. 

"To nie politycy są od decydowania, czy Episkopat ma być zdymisjonowany"

Tomasz Terlikowski krytycznie odniósł się również do stwierdzenia Joanny Scheuring-Wielgus, która chce dymisji Episkopatu Polskiego i spotkania z papieżem Franciszkiem. - (...) To nie politycy są od decydowania, czy Episkopat ma być zdymisjonowany. Pani Scheuring-Wielgus jest zwolenniczką rozdziału państwa od kościoła. Musi więc zrozumieć, że gdyby polityk mógł żądać dymisji Episkopatu, to biskupi powinni mieć prawo żądać odwołania z funkcji posła pani Scheuring-Wielgus. To bez sensu - stwierdził dziennikarz. 

Więcej o: