Poranna rozmowa Gazeta.pl z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem (6.12.2018)

- Trzeba zrobić wszystko, żeby premier Morawiecki w roku 2019 przestał być premierem - powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz w Porannej rozmowie Gazeta.pl.
Zobacz wideo

Gościem dzisiejszej Porannej rozmowy w Gazeta.pl był szef Polskiego Stronnictwa Ludowego, Władysław Kosiniak-Kamysz. Polityk odniósł się m.in. do afery KNF i czwartkowego zatrzymania byłego szefa KNF Andrzeja J., któremu zarzucono  osiągnięcie korzyści majątkowych w wielkich rozmiarach na szkodę Bankowego Funduszu Gwarancyjnego i depozytariuszy. - Spraw jest tak dużo, że bez komisji śledczej się nie obędzie. I to nie komisji dotyczącej tylko jednej wycinkowej sprawy. Spraw SKOK-ów, sprawę GetBacku, aferę KNF trzeba wyjaśnić całościowo. PiS nie chce komisji i nie będzie chciał do końca tej kadencji, dlatego trzeba to zrobić zaraz po kolejnych wyborach - stwierdził. 

- PiS miał trzy lata na to, żeby te sprawy wyjaśnić. Można odnieść wrażenie, że to próba przykrycia tego, co się działo. Ufam w uczciwość wszystkich, ale nie mamy stuprocentowego zaufania do prokuratury - dodał. 

- Jeżeli jest tyle zamieszania wokół instytucji nadzorujących, to po pierwsze [potrzebna jest] już teraz szybka kontrola NIK w KNF dotycząca nadzoru finansowego, a po wyborach komisja śledcza z prawdziwego zdarzenia, nie teatrzyk, nie spektakl - powiedział poseł PSL. 

Nowy premier będzie z PSL?

- Trzeba zrobić wszystko, żeby premier Morawiecki w roku 2019 przestał być premierem - zaznaczył polityk. - Chciałbym, żeby premier był z Polskiego Stronnictwa Ludowego. To jest ambicją każdej partii - zaznaczył Kosiniak-Kamysz. Zaprzeczył jednak, żeby istniał układ, że Donald Tusk wróci do kraju, jeśli on zostanie premierem. - Dziś celem jest wygranie wyborów europejskich i parlamentarnych. Wtedy można rozmawiać o nowym rządzie - stwierdził. - Nie oczekuję rycerza na białym koniu, musimy sami zrobić jak najlepszy wynik. Nikt za nas tego nie zrobi. Myślę, ze sam Donald Tusk nie chciałby być w takiej roli ustawiony. Róbmy swoje - dodał poseł PSL.

"Samorządy nie udźwigną podwyżek prądu"

Władysław Kosiniak-Kamysz skomentował również nadchodzące podwyżki cen prądu.

- To są gigantyczne nakłady wydanych pieniędzy w przyszłym roku wydanych na energie. Samorządy tego nie udźwigną. To będzie wiązało się m.in. z podwyżkami cen biletów - ostrzegł. Według niego zapowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego, że rząd będzie wspomagał gospodarstwa domowe w obliczu podwyżek cen prądu, to "kolejny zabieg, żeby pozyskiwać wyborców".

Zobacz wideo
Więcej o: