Rzucił się na piaskarkę, partnerka próbowała go powstrzymać. Policja: "Łobuz kocha najbardziej?"

Lubuska policja poinformowała o nietypowym zdarzeniu, do którego doszło w centrum miasta. Agresywny mężczyzna podbiegł do pojazdu posypującego chodniki piaskiem i kopnął w pług, a następnie uderzył w lusterko. Później zaatakował pracownika MGK, który obsługiwał pojazd. Agresora nieudolnie próbowała powstrzymać towarzysząca mu kobieta.
Zobacz wideo

Policjanci z Zielonej Góry opublikowała nagranie, na którym widać agresywne zachowanie mężczyzny i próby powstrzymania go przez partnerkę. Funkcjonariusze podpisali film słowami: "Atak na piaskarkę. Łobuz kocha najbardziej?" i podłożyli pod nagranie zabawną muzykę.

Zielona Góra. Rzucił się na piaskarkę, uderzył pracownika MGK

Do ataku na pracownika Miejskiego Zakładu Gospodarki Komunalnej i uszkodzenia piaskarki doszło w sobotę 1 grudnia. Mężczyzna obsługujący koparkę został zaatakowany w momencie, gdy przejeżdżał między ratuszem a ulicą Pod Filarami w Zielonej Górze. 

W pewnym momencie podbiegł do niego nietrzeźwy agresor, kopnął w pług i uderzył w bok pojazdu uszkadzając lusterko. Pracownik MGK zatrzymał się i wysiadł. Między mężczyznami doszło do szarpaniny. Sytuację przez cały czas próbowała załagodzić kobieta towarzysząca agresorowi, ten jednak nie odpuszczał.

Zielona Góra. Agresor w rękach policji

Gdy próby uspokojenia agresora nie powiodły się, pracownik MGK wezwał policję i schował się do wnętrza piaskarki. Wtedy agresja napastnika ponownie skierowała się na pojazd. Agresor najpierw próbował otworzyć drzwi, a następnie zaczął uderzać w szybę, która pod wpływem zadawanych ciosów pękła. Później przez otwór po wybitej szybie próbował jeszcze uderzyć kierowcę.

Po chwili wraz z towarzyszącą mu kobietą odszedł w kierunku ul. Mariackiej. Tam został zatrzymany przez policjantów. Badanie wykazało, że 23-latek miał 1,6 promila alkoholu w organizmie. Teraz odpowie za atak na pracownika i uszkodzenie piaskarki. Spowodowane przez niego straty wyceniono na 3 tysiące złotych. Grozi mu od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.