Odnalaz si supek wbity przez Jarosawa Kaczyskiego na Mierzei Wilanej. "Zwrci go Neptun"

Supek geodezyjny uroczycie wbity przez Jarosawa Kaczyskiego na granicy przekopu Mierzei Wilanej wanie si odnalaz. Po miesicu zwrcio go morze. Wczeniej zagin zaledwie dwa tygodnie po uroczystej inauguracji rozpoczcia przekopu na Mierzei Wilanej przez PiS.

Dwa tygodnie po uroczystym zainaugurowaniu przekopu Mierzei Wiślanej przez PiS przechodnie zaczęli donosić, że czerwono-biały słupek w tajemniczych okolicznościach zniknął. W odpowiedzi Urząd Morski w Gdyni poinformował, że słupek prawdopodobnie został zabrany przez morze podczas sztormu, bo był wkopany dość płytko. Teraz te przypuszczenia się potwierdziły.

Zaginiony słupek odnaleziony.

Jak donosi TVN 24, zaginiony słupek kilka dni temu wypłynął z Bałtyku. Został przypadkowo znaleziony przez pracownika oddziału urzędu morskiego w Sztutowie niedaleko miejsca, w którym wkopał go Jarosław Kaczyński.

Teraz słupek znajduje się w urzędzie morskim. Urzędnicy na razie nie wkopują go z obawy przed wzburzonym obecnie morzem, które mogłoby porwać go ponownie.

- W związku z tym, że na razie trwa sezon sztormowy, słupek nie będzie odtwarzany w miejscu, w którym był oryginalnie wkopany - powiedziała rzeczniczka Urzędu Morskiego w Gdyni w rozmowie z TVN 24.

Kaczyński po wbiciu słupka: "Mamy pełną suwerenność na tych ziemiach"

Uroczyste wbicie ostatniego słupka geodezyjnego wyznaczającego granicę przekopu Mierzei Wiślanej odbyło się 16 października. Brali w nim udział Jarosaw Kaczyski, który osobiście wbijał słupek w ziemię, a także minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk.

- Mamy pełne prawo zakończyć proces tyczenia, a jeśli chodzi o inne dokumenty, potrzebne do rozpoczęcia budowy, to wydaje to być kwestią najbliższych tygodni. Kiedy budowa się rozpocznie, to będzie można powiedzieć, że klamka zapadła. Kanał powstanie - powiedział Jarosław Kaczyński podczas uroczystej inauguracji.

Jak dodał, celem przekopu Mierzei Wiślanej jest jest rozwój gospodarczy Elbląga, a także pokazanie "pełnej suwerenności na tych ziemiach". - Będziemy robić to, co jest potrzebne Polsce i nikt nam nie będzie w tym w stanie przeszkodzić - stwierdził.