Giertych pozywa Jacka Kurskiego. W oświadczeniu TVP nazwano go "pełnomocnikiem banksterów"

Roman Giertych zdecydował się pozwać Jacka Kurskiego. Za słowa zawarte w oświadczeniu TVP, gdzie adwokata nazwano "pełnomocnikiem banksterów i skompromitowanych polityków".
Wnoszę do sądu prywatny akt oskarżenia, gdzie domagam się kary ograniczenia wolności dla Jacka Kurskiego poprzez nakazanie prac społecznych. Mam nadzieję, że w przypadku wyroku sądu Trzaskowski znajdzie mu jakąś użyteczną pracę (dbanie o czystość metra?)

- napisał na Twitterze Roman Giertych.

Roman Giertych pozywa Jacka Kurskiego. Za "pełnomocnika banksterów"

Jak tłumaczył we wpisie na Facebooku Roman Giertych, zdecydował się na pozew przez słowa zawarte w oświadczeniu TVP. Zarząd telewizji publicznej oświadczył, że będzie bronił swoich dziennikarzy, których mecenas ma zamiar pozywać, o czym poinformował w piątek. Przy okazji pod adresem Romana Giertycha padło wiele mocnych słów.

"Zarząd TVP oświadcza, że podejmie zdecydowaną obronę dziennikarzy Telewizji Polskiej, którzy rzetelnie wypełniają swoje obowiązki i zawodową misję" - czytamy w oświadczeniu TVP. W dokumencie napisano, że zarząd TVP "zlecił analizę prawną ostatnich wypowiedzi p. Romana Giertycha" pod kątem "utrudniania lub tłumienia krytyki prasowej", czyli art. 44 prawa prasowego.

Groźby p. Romana Giertycha, pełnomocnika banksterów i skompromitowanych polityków nie zastraszą ani nie powstrzymają dziennikarzy Telewizji Polskiej od podawania prawdy i wypełniania misji publicznej

- czytamy. Na odpowiedź mecenasa nie trzeba było długo czekać.

Zarząd TVP nazwał mnie "pełnomocnikiem banksterów i skompromitowanych polityków". Poleciłem przygotować prywatny akt oskarżenia przeciwko każdemu z członków zarządu. Jeżeli któryś z członków zarządu nie zgadza się z oświadczeniem zarządu TVP, to ma czas do wtorku aby oświadczyć to publicznie

- oświadczył Roman Giertych. Dodał, że będzie się domagał "roku ograniczenia wolności poprzez prace społeczne" - po 20 godzin miesięcznie dla członków zarządu TVP i 40 godzin miesięcznie dla prezesa TVP Jacka Kurskiego.

- Oczywiście zamierzam również pozwać TVP - dodał mecenas.

Spór zaczął się od oświadczenia Romana Giertycha, który zapowiedział, że będzie pozywał dziennikarzy TVP za materiały "naruszające jego dobra osobiste". Dodał, że jako pierwszą pozwie Danutę Holecką za materiał w "Wiadomościach" z 19 listopada, który zdaniem mecenasa "sprowadzały się do czarnego PR-u".

"Będę się domagał wpłaty 200 tys. zł na Caritas lub na WOŚP (jeszcze się zastanowię na co) oraz przeprosin przez 7 dni bezpośrednio przed głównym wydaniem 'Wiadomości'" - oświadczył w piątek mecenas.